Qbuś pożera książki

"Natura ludzka nigdzie nie jest tak słaba, jak w księgarni"

Kategoria: Recenzje (Strona 2 z 23)

Fantastyka, młodzież i przygoda, czyli „K jak Kosmos” Raya Bradbury’ego

Oto najlepszy dowód na to, że warto organizować konkursy na blogu. Jednym z nagrodzonych z okazji drugich urodzin bloga był Michał LelandLester, czyli prowadzący bloga Dobra komplementarne. Nagroda zaś wspaniała była iście, lecz niosła ze sobą wielką moc i odpowiedzialność – była to bowiem możliwość wyboru tematu, któremu wpis poświęci Pożeracz. Losowo generowane liczy okazały się łaskawe, gdyż wybrały blogera i książkowego konesera, a mocą nadaną konkursowo powstaje blogowy dwugłos o zbiorze opowiadań Raya Bradbury’ego zatytułowanym K jak Kosmos.

k jak kosmos okładka

Czytaj dalej

Zwyżka w ciemności, czyli „Pośród cieni” Agnieszki Hałas

Jeszcze niedawno recenzowałem pierwszy tom Teatru cieni i chwaliłem Rebis za zaopiekowanie się tą serią, a teraz – ledwo miesiąc później – nie wypada mi nic innego, jak pochwalić za szybkie wydanie tomu drugiego. Po części jest to krok nieco ryzykowny, gdyż zapewne nie wszyscy jeszcze zdążyli kupić, przeczytać czy w ogóle natknąć się na Dwie karty. A może po prostu wydawca ufa, że seria ta wzbudzi zachwyty intensywne i chcą po prostu mieć całość prędko na rynku. Mi to wcale nie przeszkadza. Powiem nawet więcej: liczę, że im się uda, gdyż Pośród cieni to powieść przednia.

cieni okładka

Czytaj dalej

Ponad czasem, czyli „Czarodziejska góra” Tomasza Manna

Wydaje mi się, że wielu czytelników ma książkę. Taki tytuł, który już dawno postanowili przeczytać, ale z przeróżnych względów nie mogą się za niego zabrać. Bywa to opasła kniga, więc czas musi być odpowiedni. Bywa to powszechnie poważane dzieło, więc podchodzi się z pewną dozą ostrożności. Może ich być nawet wiele, ale przeważnie jest ta jedna, która się wyróżnia i mocniej kłuje czytelnicze sumienie. Dla mnie taką książką była Czarodziejska góra Tomasza Manna. Zawziąłem się na przeczytanie tak dawno temu, że nie pamiętam nawet powodu. Jednak dopiero teraz, za sprawą lokalnej biblioteki i niemal miesiąca czytania, mogę uznać to postanowienie za wypełnione, a Was uraczyć moimi przemyśleniami po lekturze.

czarodziejska okładka

Czytaj dalej

Losy punktów przestrzeni fizycznej, czyli eleWator 2/2017 „Adam Wiśniewski-Snerg”

Oto tydzień powrotów – dwa dni temu wróciłem do tematyki krytyczno-literackiej, a teraz nadeszła pora na kontynuację poszukiwań czasopiśmiennych. Regularność co prawda spadła, ale projektu porzucać nie mam zamiaru. A za dowód pożyteczności pożeraczozwrotnej tej serii wpisów jest to, że jestem w trakcie lektury Tekstów Drugich o nowej humanistyce, a na pewno zakupię ten poświęcony badaniu gier oraz Kulturę współczesną poświęconą kulturowym obliczom wojny. Bez blogowych wpisów pewnie po nie bym nie sięgnął. Tak samo pewnie sięgnąłbym po eleWator i to mimo, że natrafiłem na numer poświęcony Adamowi Wiśniewiskemu-Snergowi.

elewator okładka

Czytaj dalej

Wstęga Eschera, czyli „Niepełnia” Anny Kańtoch

Jeszcze do niedawna miałem wielkie zaległości w zakresie damskiej części polskiej sceny fantastycznej. Nie licząc kilku opowiadań, me dotychczasowe doświadczenie ograniczało się do Mai Lidii Kosakowskiej, Magdaleny Kozak i Ewy Białołęckiej. A nawet to było pojedyncze powieści. W ostatnim czasie nastąpiło jednak intensywne przyspieszenie. Zapoznałem się z twórczością Anny Brzezińskiej (choć nie fantastyczną), Agnieszki Hałas, a teraz przyszła pora na Annę Kańtoch. Wydana dopiero co w powegraphowych Kontrapunktach Niepełnia to mocny kandydat na powieść roku.

niepełnia okładka

Czytaj dalej

Strona 2 z 23

Powered by WordPress & Theme by Anders Norén