Od mojego pierwszego czytania tego powieści Philipa K. Dicka minęło około osiemnastu lat, więc uznałem, że dojrzałem do czytania drugiego. Moja dickowska inicjacja zostawiła po sobie wrażenie bardzo pozytywne, choć głównym odczuciem było zagubienie. Były to początki mojej przygody z science-fiction w ogóle i jedna ważniejszych książek mej czytelniczej inicjacji. Takie powroty po latach bywają ryzykowne, ale wszelkie me obawy zniknęły już po pierwszych stronach.

Czytaj dalej