"Natura ludzka nigdzie nie jest tak słaba, jak w księgarni"

Tag: klasyka SF

Z gwiazd pod rynnę, czyli „Tylko cisza” Bohdana Peteckiego

Fantastyka-Przygoda była jedną z wielu serii, z których swego czasu znane było wydawnictwo Iskry. Jednak dla miłośników fantastyki naukowej czasów PRL-u bywało jednym z niewielu źródeł czytelniczego zaspokojenia. Seria zakończyła żywot w 1993 roku, wydawnictwu udaje się utrzymywać na rynku bez parania się science-fiction, lecz książki z ponad 100-elementowego zbioru do dziś pozostaje wartościową zdobyczą. Na całe szczęście dla mnie okoliczne antykwariaty mają słabość do tych pozycji wydawniczych i dlatego po Kosmodromie Konrada Fiałkowskiego w ręce wpadła mi Tylko cisza Bohdana Peteckiego.

Mnogość tropów między okrutnymi gwiazdami, czyli „Maszyna” Wiktora Żwikiewicza

Niezbadane bywają koleje czytelniczego losu: jeszcze na początku tego roku miałem jedynie mgliste pojęcie, że w ogóle istnieje ktoś taki jak Wiktor Żwikiewicz. Kilka komentarzy, jeden konwent i nieco minionego czasu, a tu rzeczony bydgoszczanin jest najczęstszym recenzowanym na mym blogu. Znajomość tę literacką mogę nawet uznać za jedną z najważniejszych konsekwencji prowadzenia pożeraczowego przybytku, gdyż bez niego na Pyrkonie ma ręka w stronę Imago by nie powędrowała. Teraz zaś przyszła kolej na pierwsze spotkanie z opowiadaniami Żwikiewicza, czyli zbiorem Maszyna.

Maszyna

Zracjonalizowane baśnie o wróblach, czyli „Kosmodrom” Konrada Fiałkowskiego

Jeszcze jakiś czas temu, bardziej z konieczności niż wyboru, byłem czytelnikiem często zdającym się na przypadek. Z racji ograniczonych zasobów finansowych korzystałem intensywnie z bibliotek, lumpeksów bogatych w mainstreamowe książki anglojęzyczne oraz księgozbiorów znajomych. Nie oznacza to, że brałem książki zupełnie na ślepo, ale zdarzało mi się wybrać ciekawie zapowiadający się tytuł z półki np. japońskiej, nie znając autora. Teraz nikt mi nie broni korzystania z biblioteki, ale katalog dostępny online ograniczył losowość. Na całe szczęście jest antykwariat! Po prześwietnym Tytusie Groanie przyszła pora na Kosmodrom Konrada Fiałkowskiego.

kosmodrom okładka

Strona 2 z 2

Oparte na WordPress & Theme by Anders Norén