Qbuś pożera książki

"Natura ludzka nigdzie nie jest tak słaba, jak w księgarni"

Tag: literatura amerykańska Page 1 of 3

Toksyczność przemocy, czyli „Amerykańskie lato” Alexa Kotlowitza

Dwudziestego piątego maja zeszłego roku w Minneapolis zabity został George Floyd. Protesty i zamieszki, które wybuchły po wycieku nagrania z jego śmiercią rozlały się po całych Stanach Zjednoczonych, a obserwował je cały świat. Dla większości Polaków problematyka ruchu Black Lives Matter jest znana w najlepszym wypadku medialnie-wirtualnie, a czytanie sekcji komentarzy pod jakimkolwiek artykułem temu tematowi poświęcony przyprawia o ból głowy. Amerykańskie lato Alexa Kotlowitza może jednak pomóc Wam poznać ten świat nieco lepiej.

amerykańskie lato okładka

Czytaj dalej

Stylowy cynik bez rewolweru, czyli „Głęboki sen” Raymonda Chandlera

Najmocniej przepraszam obdarzone dobrą pamięcią osoby z uwagą czytające moje wstępy, gdyż mam zamiar się powtórzyć. Raymond Chandler jest bowiem jednym z autorów, którego przeczytać miałem zamiar już dawno temu. Jedną zaś z konsekwencji wdrażania mych (nie)postanowień jest właśnie sięganie po tych długo w poczekalni siedzących. Efektem ubocznym zaś pewna powtarzalność wstępów. Dość jednak na marginesie blubrania, oto Głęboki sen.

chandler głęboki sen

Czytaj dalej

Ostateczny krach systemu kupieckiego, czyli „Upadające imperium” Johna Scalziego

John Scalzi to jeden z tych pisarzy, którzy mimo licznych sukcesów i znacznej rozpoznawalności anglojęzycznej, w Polsce zbyt licznego grona fanów nie zdobył. Ani nominacje i wygrane najważniejszych nagród gatunkowych, ani też wiara wydawców, która zaowocowała 13-książkową umową na 3,4 miliona dolarów, nie przełożyły się na sukces nad Wisłą. Pośrednim dowodem na to jest fakt, że Upadające imperium wydane zostało o przez wydawnictwo znane główne z romansów i erotyki. Nic to, niech przemówi sama literatura.

scalzi upadające imperium okładka

Czytaj dalej

Połamane opowieści baśniowej treści, czyli „How to Fracture a Fairy Tale” Jane Yolen

Baśnie i inne podobne ludowe przypowieści są dość wdzięcznymi obiektami do przepisywania. Schematyczna konstrukcja, szerokie rozpowszechnienie, bogate zasoby postaci i morałów – wszystko to sprawia, że czytelnicze oczekiwania można względnie łatwo wykorzystywać, a fabuły do własnych potrzeb naginać. Trzeba jednak jeszcze mieć dość talentu, by uczynić z nich atrakcyjną literaturę. Przekonajmy się, że Jane Yolen udało się to w How to Fracture a Fairy Tale.

How to Fracture a Fairy Tale

Czytaj dalej

Tracąc powody do istnienia, czyli „Ostatni seans filmowy” Larry’ego McMurtry’ego

Czas mknie nieubłaganie – wydawać by się mogło, że dopiero co pisałem o Na południe od Brazos, a było to ponad dwa lata temu. Przekonany byłem wtedy, że kolejną powieść Larry’ego McMurtry’ego przeczytam znacznie szybciej, ale czytelnicze ścieżki przewidywalne są jedynie w swej nieprzewidywalności. W dodatku złożyło się tak, że Ostatni seans filmowy dołączył do honorowego (i wcale nie aż tak wąskiego) grona książek przeczytanych w pociągu do Zakopanego. A oto co z tego wyszło.ostatni seans filmowy

Czytaj dalej

Strona 1 z 3

Powered by WordPress & Theme by Anders Norén