Qbuś pożera książki

"Natura ludzka nigdzie nie jest tak słaba, jak w księgarni"

Tag: powergraph (Strona 1 z 3)

Chaos, regał i zębów zgrzytanie, czyli garść refleksji po porządkowaniu księgozbioru

Zacznę ten wpis od rzutu okiem za kulisy. Staram się jak mogę unikać takich wpisów, jak ten poniższy – niezbyt konkretnych, bez idei wiodącej i meandrującego. Udaje mi się dość skutecznie, gdyż po ograniczeniu harmonogramu do dwóch wpisów na tydzień najczęściej mam okienka wpisowe zaplanowane z pewnym wyprzedzeniem. Nastało jednak wydarzeniem wiekopomne, które wytrąciło mnie z blogerskiej równowagi i doprowadziło do zamiaru zakłócenia wtorkowo-czwartkowej ramówki. Osoby śledzące pożeraczowy profil facebookowy wiedzą, że niedawno w domostwie mym zjawił się regał. W ten weekend zaś doszło do jego zasiedlenia, co doprowadziło do emergencji licznych przemyśleń, frustracji i ogólnego chaosu.

regał foto

Czytaj dalej

Tłumacząc sobie świat, czyli wywiad z Radkiem Rakiem

Wydawnictwo Powergraph mogę pochwalić nie tylko za regularne wydawanie wartościowej fantastyki, ale też za dbanie o autorów… chętnych na rozmowy ze mną. Interlokować ze mną zgodzili się między innymi Anna Kańtoch, Jakub Nowak czy Michał Cetnarowski. Co prawda za jakiś czas pula życzliwych pisarzy i pisarek może się wyczerpać, o ile nie zacznę drugiej rundy wywiadów. Jednak póki co korzystam i przedstawiam kolejnego gościa: tym razem konwersacją uraczył mnie Radosław Rak, który już w trakcie trwania rozmowy został laureatem Złotego Wyróżnienia Nagrody Literackiej im. Jerzego Żuławskiego za Puste niebo.

rak foto allegro

Czytaj dalej

Potrzebne jest jeszcze coś, czyli wywiad z Anną Kańtoch

Dociekliwi i przekorni czytelnicy niniejszego bloga mogli do niedawna doświadczać pewnego dysonansu. Otóż jako osoba poruszająca tematy okołofeministyczne w kontekście literackim, a jednocześnie regularnie przeprowadzającą wywiady, jak dotąd nie rozmówiłem się jeszcze z żadną pisarką. Złożyły się na to dwie kwestie – me dopiero ostatnio częściowo nadrobione zaległości w polskiej fantastyce pisanej przez kobiety oraz zasada interlokowanie dopiero po przeczytaniu czegoś danego autora czy też autorki. Rozprawę ze wspomnianą dychotomią zaczynam z przytupem, rozmową z Anna Kańtoch.

kańtoch foto

fot. Sławomir Okrzesik

Czytaj dalej

Wstęga Eschera, czyli „Niepełnia” Anny Kańtoch

Jeszcze do niedawna miałem wielkie zaległości w zakresie damskiej części polskiej sceny fantastycznej. Nie licząc kilku opowiadań, me dotychczasowe doświadczenie ograniczało się do Mai Lidii Kosakowskiej, Magdaleny Kozak i Ewy Białołęckiej. A nawet to było pojedyncze powieści. W ostatnim czasie nastąpiło jednak intensywne przyspieszenie. Zapoznałem się z twórczością Anny Brzezińskiej (choć nie fantastyczną), Agnieszki Hałas, a teraz przyszła pora na Annę Kańtoch. Wydana dopiero co w powegraphowych Kontrapunktach Niepełnia to mocny kandydat na powieść roku.

niepełnia okładka

Czytaj dalej

Gra miejskich paciorków, czyli „Różaniec” Rafała Kosika

Większość czytelników musi sobie radzić z nieprzyjemnym uczuciem niedostatku. Niedostatki bywają różne, wewnętrzne i zewnętrzne. Brak czasu na czytanie, za mało czasu poświęcane na czytanie, brak kolejnego tomu ukochanej sagi po polsku lub w ogóle, brak danej książki nawet w antykwariatach, brak kontroli jakości w wydawnictwach. Trudno jest się pogodzić z tym, że wszystkich braków nigdy się nie spełni, ale też nie należy o nich do końca zapominać. Wydany niedawno Różaniec pozwala mi uzupełnić inny z ważnych braków: brak Rafała Kosika na liście powieści przeze mnie przeczytanych.

różaniec okładka

Czytaj dalej

Strona 1 z 3

Powered by WordPress & Theme by Anders Norén