"Natura ludzka nigdzie nie jest tak słaba, jak w księgarni"

Kategoria: Ciekawostki Strona 2 z 3

Czymże jest imię? To, co zowiem Williamem, pod innym imieniem równie by brzmiało

Wybaczcie brutalną parafrazę cytatu z Romea i Julii, ale według mnie jego przesłanie można odnieść do pomieszania z poplątaniem, czyli zamieszania wokół „prawdziwej” tożsamości Szekspira. W kraju naszym nad Wisła nie jest to może tak znana sprawa, ale w Albionie powraca często. Pisano o tym książki, a nawet spierano się w sądzie. Jeśli chcecie dowiedzieć się, o co tyle hałasu, zapraszam do wpisu.

Procession of Characters from Shakespeare’s Plays, autor nieznany / XIX w.

„Cóż to czytasz, mości książę?”, czyli planów wyłożenie i wpływów Szekspira wybiórczy przegląd

William Shakespeare wielkim poetą i dramaturgiem był. A kto nie czytał, ten trąba. A jeśli ktoś twierdzi inaczej, to stanę z nim lub nią na ubitej, blogowej ziemi i do pierwszej krwi walczył będę. A tak nieco bardziej serio: korzystając z okazji 400 rocznicy śmierci barda ze Stratford-upon-Avon, uraczę Was serią wpisów okołoszekspirowskich. Cieszycie się, prawda?

isp0

Ale dziwni Ci pisarze, czyli ciekawostek ciąg dalszy

Swego czasu popełniłem wpis o ciekawostkach z pisarskich żywotów i innych literatów dziwnostkach. Kolejną część miałem zamiar spisać prędzej, ale dopiero teraz nadeszła odpowiednia pora. A w dodatku lżejszy wpis w sam raz się nada przy piątku. Zwłaszcza, że dzisiejszy jest wybitnie szaro-deszczowy.

pisarze0

Tam, gdzie mieszka literatura, czyli pisarskie pielesze

Turystyka literacka to mało dość niepozorna gałąź branży turystycznej. Są miasta, które dość mocno wykorzystują swój potencjał, jak na przykład Dublin w przypadku Jamesa Joyce’a. Jednak rzadko się zdarza, by ktoś wybrał się celowo i specjalnie w podróż książkowym szlakiem. Czasem przypadkiem zawita się do takiego miejsca przy okazji innej peregrynacji. Dziś więc zabiorę Was w krótką wpisowo acz długą kilometrowo podróż szlakiem pisarskich pieleszy.

domy22

Ciekawostki pożeraczo-naukowe: źródło zza oceanu, czyli Radiolab

Zbierając się do napisania kolejnego wpisu z serii ciekawostkowo-naukowej, długo nie mogłem się zdecydować na temat. Po głowie krążyło mi parę pomysłów, lecz zauważyłem, że spora część z nich pochodzi z jednego źródła. Postanowiłem więc postąpić wspaniałomyślnie i podzielić się z Wami tym źródłem. Wymagana jest znajomość języka angielskiego, ale uważam, że każdy, kto nie zna, traci wiele. Witajcie w radiowym laboratorium, niech Wasze uszy i mózgi rozpieści Radiolab.

WNYC_Radiolab_logo.svg

Strona 2 z 3

Oparte na WordPress & Theme by Anders Norén