Qbuś pożera książki

"Natura ludzka nigdzie nie jest tak słaba, jak w księgarni"

Primus inter legens i co z tego wynikło, czyli barter i nietrafione argumenty

Raz na jakiś czas przez blogosferę przetacza się dyskusja, która dzieli, rozpala, zaognia i… przemija. Najczęściej dotyczy ona tematu, który przedyskutowany był już na wylot i w żadnym z przypadków nie doprowadziło to do żadnego trzęsienia ziemi. Pojawia się po prostu nowy bodziec i karuzela zaczyna się kręcić – a to raport o stanie czytelnictwa, a to Przewodas pociągnie z grubej rury, a to startuje portal CzytamPierwszy. A gdy kurz już opadnie przychodzi Pożeracz, dorzuca swoje trzy grosze i potem czyta w komentarzach, że temat był już wałkowany wielokrotnie. Pożeracz jednak trwa w przekonaniu, że miał coś od siebie do dodania, a potem niezrażony wypatruje następnego sztormu.

kasa misiu

Czytaj dalej

O sile umysłu i struktury, czyli „Ciemny las” Liu Cixina

Pisanie o kolejnych częściach serii w krótkich odstępach od siebie bywa problematyczne. Z jednej strony ułatwia porównania, ale z drugiej zdecydowanie utrudnia pisanie wstępów i przymusza to tworzenia takich autotematycznych elukubracji. O Problemie trzech ciał Liu Cixina pisałem niemal równe pół roku temu, ale Rebis sprężył się i prędko posłał w ręce czytelników tom drugi, Ciemny Las. Pierwszy tom trylogii Wspomnienie o przeszłości Ziemi miał swe wady, ale ogólne wrażenie było bardzo pozytywne. Jak będzie tym razem?

ciemny las okładka

Czytaj dalej

Rok po roku, czyli 2 urodziny bloga i konkurs

Przegapianie urodzin to chyba standard w blogosferze książkowej. Co jakiś czas natykam się albo na spóźnione wpisy albo też zdawkowe napomknięcia. Widać zaczytanie nie sprzyja precyzyjnemu mierzeniu upływu czasu lub też to kwestia podejścia do blogowania. Ja sam w zeszłym roku zupełnie pokręciłem miesiące, bo byłem święcie przekonany, że blog wystartował w październiku. Nie dość, że się spóźniłem, to jeszcze nie czułem, że mam wiele do przekazania po roku. W tym roku płatność za domenę posłużyła za skuteczne przypomnienie, więc czeka Was garść mych przemyśleń. No i konkurs okolicznościowy.

cake

Czytaj dalej

Gra miejskich paciorków, czyli „Różaniec” Rafała Kosika

Większość czytelników musi sobie radzić z nieprzyjemnym uczuciem niedostatku. Niedostatki bywają różne, wewnętrzne i zewnętrzne. Brak czasu na czytanie, za mało czasu poświęcane na czytanie, brak kolejnego tomu ukochanej sagi po polsku lub w ogóle, brak danej książki nawet w antykwariatach, brak kontroli jakości w wydawnictwach. Trudno jest się pogodzić z tym, że wszystkich braków nigdy się nie spełni, ale też nie należy o nich do końca zapominać. Wydany niedawno Różaniec pozwala mi uzupełnić inny z ważnych braków: brak Rafała Kosika na liście powieści przeze mnie przeczytanych.

różaniec okładka

Czytaj dalej

Fantastycznie i literacko, czyli czyli wywiad z Jakubem Nowakiem (część 2)

W pierwszej części rozmowy Jakub Nowak i niżej podpisany nie stronili od literatury, ale zahaczali też intensywnie o tematy ogólnokulturalne. Część druga to zdecydowany zwrot w stronę literacką: od fantastycznego szufladkowania, przez young adult aż do Davida Mitchella. Może i moja puenta nie wypada zbyt fortunnie, ale całość rozmowy warta jest Waszego czasu.

jakub nowak

Czytaj dalej

Strona 1 z 48

Powered by WordPress & Theme by Anders Norén