Qbuś pożera książki

"Natura ludzka nigdzie nie jest tak słaba, jak w księgarni"

Kategoria: Roztrząsanie Page 1 of 16

Utrzymać kurs, czyli (nie)postanowienia na rok 2021

We wpisie podsumowującym zwierzyłem się ze swego czytelniczego spadku i rozczarowania nim. Jak na razie rok nowy stara się mi pokazać, że pod kątem wypadków, przypadków i nieszczęść wcale nie chce być gorszy od poprzednika. Podobnie było rok temu z (nie)postanowieniami: na narzekaniu na niezbyt dobry wypełnienie tych na 2019, w 2020 poszło mi jeszcze gorzej. Cóż, w tym roku sinusoida zaczęła zmierzać w górę, delikatne odbicie zaliczone. Oto (nie)postanowienia na rok 2021.

niepostanowienia 2021

Czytaj dalej

Oj może może, czyli książkowo-blogowe podsumowanie roku 2020

Pewien witz głosi, że gdy pesymista przekonany jest, że gorzej być nie może, optymista odpowie mu: „Oj, może, może”. W zeszłorocznym podsumowaniu starałem się patrzeć optymistycznie na czytelniczą formę prywatnymi przeszkodami powodowaną i choć pisałem, że i w tym roku z tempem czytelniczym nie będę przesadzał, to nie spodziewałem się, że podsumowanie roku 2020 będzie owocem optymisty rodem z żartu. Ale któż w ogóle mógł przewidzieć ten rok?

podsumowanie roku 2020

Czytaj dalej

Wyjątki i wyimki, czyli o książkach, do których mam sentyment

Nawet w pożeraczowym życiu tak to bywa, że w czytelniczy dołek się wpada. Wyjazdy, rozjazdy, brak do pracy dojazdów, zmęczenie fizyczne i psychiczne, domowe nauczanie i inne perypetie weszły mi w czytelnictwo. Od szybkiego przeczytania Murderbotów nie poczyniłem niemal żadnych postępów z Lovercraftem, choć nie ma w tym winy samej literatury. W ramach terapii i zapełniania blogowej pustki, postanowiłem przedstawić Wam książki (w rozumieniu fizycznym), do których mam sentyment.

sentyment książki

Czytaj dalej

Pchając taczki obłędu, czyli motyw balu w literaturze

Znów złapałem się na czasu pędzie obserwacji blogowymi odstępami spowodowaną. Wydawało mi się, że poprzedni wpis motywowi poświęcony publikowałem niedawno, a to już ponad trzy miesiące temu. Spojrzałem też wstecz i stwierdzam, że obecnie wypracowana średnia (jeden wpis motywowy na trzy-cztery miesiące) mi odpowiada. Dziś na scenę wkracza motyw balu.

motyw balu

Król pije / Jacob Jordaens, 1638

Czytaj dalej

Książki zmieniają świat – „Śpiączka” Robina Cooka

Serię wpisów o książkach zmieniających świat zacząłem od Milczącej wiosny Rachel Carson, o konsekwencje wydania której spory trwają aż do dziś. Jednak nie licząc na poły żartobliwego wpisu o książkach zabójczych dosłownie, pozostałe pozycje przedstawiały zmiany na lepsze. Pora na odmianę, pora na skutki uboczne i – o zgrozo – pora na przemyślenia autorskiej odpowiedzialności poświęcone. Konkretnie zaś rzecz ujmując: oto Śpiączka Robina Cooka.

śpiączka cook

Czytaj dalej

Strona 1 z 16

Powered by WordPress & Theme by Anders Norén