Qbuś pożera książki

"Natura ludzka nigdzie nie jest tak słaba, jak w księgarni"

Kategoria: Roztrząsanie (Strona 1 z 14)

Książki zmieniają świat – „Zwrotnik Raka” Henry’ego Millera

W tym moim blogowaniu bywa tak, że mało czasu pozostaje na wpisy „nieobowiązkowe”. Recenzje, wywiady i tym podobne mają pierwszeństwo – dlatego też czasem okienka na wpisy z kategorii innych mogą pojawiać się w znaczących odstępach czasowych. Pomysłów i serii nie brakuje, ale przykładowo od ostatniego wpisu z serii niniejszej minęło niemal pięć miesięcy. Były zmiany ekologiczne, były pracownicze, a dziś będzie legalno-erotycznie. Zapraszam na Zwrotnik Raka.

zwrotnik raka

Czytaj dalej

Wykresy, arkusze i wnioski, czyli wyniki ankiety blogowej

Niemal cztery miesiące temu na blogu niniejszym pojawił się wpis, który po części był reakcją na relacje z Literackiej Stolicy, ale też próbą wysondowania odwiedzających pod kątem zagadnień Pożeracz zajmujących. Miałem zaprezentować wyniki ankiety dużo prędzej, lecz przeszkodziły w tym niedoczas i nieuwaga. Ale o tym poniżej.

wyniki ankiety

Czytaj dalej

Azazel, Pazuzu i Gozer wchodzą do baru, czyli o motywie opętania w literaturze (i nie tylko)

Czytanie innych blogów się opłaca i to nie tylko pod kątem rekomendacyjno-polecającym. Nie raz, nie dwa wspominałem o tym, że jakiś wpis zainspirował mnie to własnych poszukiwań i rozpisań. Tak było i w przypadku masek, i tym razem, gdy to prowodyrką stała się Karoliną z przybytku Czepiam się książek i jej tekst o dybukach. Temat mnie zaciekawił, odkryłem istnienie interesująco zapowiadającej się powieści The Warsaw Anagrams Richarda Zimlera i w głowie zakiełkował mi pomysł napisania kolejnego z serii wpisów motywowanych. Minęły dwa tygodnie i motyw opętania przejmuje władzę nad Pożeracza domeną.

opętania

Francisco Goya, Święty Franciszek Borgiasz u łoża konającego grzesznika / 1788

Czytaj dalej

Za hajs czytelnika baluj, czyli odpowiedzialność wydawcy

Już bardzo dawno nie marudziłem Wam na tematy ogólnoksiążkowe. Pora najwyższa to zmienić. Okazja do tego jest wyborna, bo temat niniejszy chodził za mną od czasu pewnego, a zamieszane wokół książki w tytule wpisu w sposób oczywiście aluzyjny wspomnianej stanowi doskonałą okazję, żeby w końcu ze sprawą się zmierzyć. Chodzi mianowicie o odpowiedzialność wydawcy, którą chciałbym na przykładach rozważyć wraz z Wami od strony nie tylko formalnej, ale i… moralnej.

odpowiedzialność wydawcy

Ku kontrastowi i wyciszeniu…

Czytaj dalej

Wzdychając do Hieronima, czyli Pożeracza do tłumaczenia westchnienia

Już miałem w tym tygodniu wpisu żadnego nie publikować, już miałem okrutnie Was porzucić przed tygodniowym wyjazdem w góry nieco niższe niż zwykle, ale to śniegiem zasypane. Wtem! W życiu mym zjawił się on… Jerzy Jarniewicz. Przybył do mnie z grodu Kraka, wstrząsnął mną i zmieszał. Przywołał wspomnienia, rozbudził pragnienia i translatorskie tęsknoty. Postanowiłem więc Was nie porzucać tak prędko, a raczej zrobić coś gorszego: zrzucić na Was ciężar swych okołotłumaczeniowych przemyśleń i epizodów.

tłumaczenie

Św. Hieronim piszący / Michelangelo Merisi da Caravaggio, 1605-1606

Czytaj dalej

Strona 1 z 14

Powered by WordPress & Theme by Anders Norén