Qbuś pożera książki

"Natura ludzka nigdzie nie jest tak słaba, jak w księgarni"

Kategoria: Wyliczanki Page 1 of 12

Wyjątki i wyimki, czyli o książkach, do których mam sentyment

Nawet w pożeraczowym życiu tak to bywa, że w czytelniczy dołek się wpada. Wyjazdy, rozjazdy, brak do pracy dojazdów, zmęczenie fizyczne i psychiczne, domowe nauczanie i inne perypetie weszły mi w czytelnictwo. Od szybkiego przeczytania Murderbotów nie poczyniłem niemal żadnych postępów z Lovercraftem, choć nie ma w tym winy samej literatury. W ramach terapii i zapełniania blogowej pustki, postanowiłem przedstawić Wam książki (w rozumieniu fizycznym), do których mam sentyment.

sentyment książki

Czytaj dalej

Mole na ekranie, czyli książki w filmach (i serialach też)

Rozpocznę od stwierdzenia oczywistego: pochłanianie dzieł kultury zależne jest od życiowego doświadczenia. Mój tata zawsze zżymał się na przykład na różne głupoty filmowe związane z wspinaczką (wysoko)górską. Mi łatwiej wyłapywać jest tłumaczeniowe wpadki. Książki w filmach i ekranowe mole książkowe stają się zaś obiektem pożądania książkoholików.
książki w filmach

Czytaj dalej

Opowieści dziwnej treści i oprawy, czyli dziwne okładki po raz drugi

W czasach dawnych na blogu panowało rozpasanie liczbowe i tematyczne – wpisów pojawiało się więcej, a i tematy często były bardzo rozstrzelone. Częściowo za sprawą deficytu czasu, a częściowo z racji wyczerpania ciekawych dla mnie temató, luźnie wyliczających, wpisy o domach, kotach i konfliktach pisarzy i pisarek niemal przestały się pojawiać. Jedna kategoria jednak zdołała pożeraczową sympatię zaskarbić: dziwność. Dziwne okładki, dziwne treści i dziwne połączenia obu. Dlatego też na ten tydzień feriowo-nieobecny postanowiłem przedstawić Wam kolejną selekcję książkowych kuriozów.

dziwne okładki

Czytaj dalej

Pozytywna zapaść, czyli (nie)postanowienia na rok 2020

Dopiero co we wpisie podsumowującym (nie) narzekałem na ilościowy spadek, a tu przychodzi mi zwierzyć się w kolejnej (nie)porażki. Rok temu pisałem żartobliwie o samodonosie, a w tym roku powinno się skończyć samościęciem. Szczegóły nadejdą za chwil parę, ale nim przyjdzie ich kolej, napiszę tak: ten rok jest doskonałym dowodem na życia nieprzewidywalność i moich (nie)postanowień swobodność. Poprzedni rok zaczynałem z pewną nadzieją po roku ciężkim, a aktualny pod pewnym względami okazał się jeszcze gorszy. Znów jednak przełom pozytywnie się prezentuje, więc i nastawienie optymistyczne.

postanowienia na rok 2020

Czytaj dalej

Wolny i waleczny, czyli książkowo-blogowe podsumowanie roku 2019

Z roku na rok moje książkowe podsumowania coraz bardziej zbliżają się do sensownej poprawności. A innymi słowy: publikowane są coraz bliżej kalendarzowego końca roku. Co prawda znaczenie ma to głównie symboliczne, bo już ciut wcześniej można rachunek czytelniczego sumienia spokojnie poczynić, ale czyż w literaturze symbole ważne nie są? Oto więc głównie książkowe podsumowanie roku 2019.

podsumowanie roku 2019

Czytaj dalej

Strona 1 z 12

Powered by WordPress & Theme by Anders Norén