"Natura ludzka nigdzie nie jest tak słaba, jak w księgarni"

Kategoria: Recenzje Strona 98 z 103

Przebaczenie i przeznaczenie, czyli „Broda zalana krwią” Daniela Galery

Geografia literacka to ciekawy temat do przemyśleń. Spójrzmy na Amerykę Południową – swego czasu była bardzo mocno obecna w literackim światku. Każdy zapewne kojarzy takie nazwiska jak Marquez, Vargas Llosa, Borges czy Cortázar, ale czy ktokolwiek z Was bez pomocy Wikipedii powie, kto to Machado de Assis, Euclides da Cunha albo Manoel de Barros? Gdyby nie ten wstęp, to ja bym nie wiedział, gdyż Brazylia pozostawała dla mnie terra incognita. A przecież to najbardziej ludny kraj tego kontynentu, a piąty pod tym względem na świecie. Mą ignorancja została wyleczona dzięki wydawnictwu Rebis i powieści Broda zalana krwią Daniela Galery.

broda zalana krwią

Nihil novi sub Varsovia sole, czyli „Śmierć frajerom. Złota maska” Grzegorza Kalinowskiego

Rzadko zdarza mi się recenzować kolejne części serii w tak krótkim odstępie czasu. Ma to swoje zalety – wrażenia z lektury części poprzedniej nie zdążyły się jeszcze zatrzeć, co umożliwi bardziej akuratne zestawienie obu tomów ze sobą. Antropomorficznie rzec można, że Złota maska zrobiła wiele, by mnie przekonać do siebie, ale serce mego i tak nie zdobyła. Już taki ze mnie zimny drań.

smierc-frajerom-zlota-maska

Marvels i cała reszta, czyli Wielka Kolekcja Komiksów Marvela 11-15

Od poprzedniej zbiorczej recenzji WKKM minęło już całkiem sporo czasu. Niemal półroczna przerwa nie wynikała z niczego konkretnego – po prostu książkowo byłem zaabsorbowany i nie odczuwałem chęci pożyczania kolejnych tomów. Okazało się, że ma niechęć sprowadziła mnie na drogę błędów i wypaczeń, gdyż ze sporym opóźnieniem trafił w me ręce jeden z najlepszych komiksów, jakie dane było mi czytać.

Capture

Siedmiu samotnych, czyli „Mężczyźni bez kobiet” Harukiego Murakamiego

W przypadku Harukiego Murakamiego byłem czytelniczym hipsterem, czyli zacząłem go cenić jako autora zanim jeszcze zawojował polski rynek. Zaczęło się od Norwegian Wood, potem Kafka na brzegu i byłem kupiony. Podobała mi się mieszanka poetyckiego języka, wyalienowanych bohaterów, sentymentalnej atmosfery, muzyki i niepokojących, absurdalnych wtrętów rodem z realizmu magicznego. Nieodgadnione przypadki osobowo-literackie sprawiły, że Mężczyźni bez kobiet to mój powrót do Murakamiego po dość długiej przerwie.

bez0

Pocztówki od hewry, czyli „Śmierć frajerom” Grzegorza Kalinowskiego

Legiony, Piłsudski, Cud nad Wisłą, zamach na Gabriela Narutowicza – ze względu na program nauczania historii w gimnazjum i liceum większość osób dwudziestolecie międzywojenne kojarzy raczej hasłowo. Jest Powstanie Wielkopolskie i powstania śląskie, ale siłą rzeczy okres ten ciąży ku Warszawie. Nie jestem wielkim fanem powieści historycznych (choć i nie stronię od nich) i ten okres historii nie pasjonuje mnie specjalnie, lecz przekora, ciekawość i okładkowa rekomendacja Juliusza Machulskiego przekonały mnie, by przyjąć egzemplarz do recenzji.

fraj0

Strona 98 z 103

Oparte na WordPress & Theme by Anders Norén