Qbuś pożera książki

"Natura ludzka nigdzie nie jest tak słaba, jak w księgarni"

Miesiąc: Kwiecień 2018

Kafka z sąsiadką, czyli wywiad z Ambrosem z Klubu A+A

Nie tak dawno temu, w ramach share week, polecałem zapoznać się z Klubem A+A. Postanowiłem iść za ciosem i poczynić połowę obsady tegoż bloga moim kolejnym interlokutorem. Ambrose zgodził się i teraz z przyjemnością mogę zaprezentować treść naszej pogawędki. Zapraszam do lektury, a potem pędźcie na bloga, który jest swoistym ewenementem, gdyż jest nie tylko aktywnym, ale i pozbawiony profilu na Facebooku.

ambrose logo

Czytaj dalej

Nareszcie, czyli „Nowa Fantastyka 03/18”

Jako że nie każdy śledzi uważnie wszystkie wpisy na blogu i posty na Facebooku, to przyznam się otwarcie: nigdy nie czytałem Nowej Fantastyki. Na początku swego fantastycznego czytelnictwa wpadłem w sidła periodyku Science Fiction prowadzonego przez Roberta J. Schmidta, ale na NF nigdy nie przerzuciłem. Po SF nastąpiła czasopiśmienna próżnia. Pewnie podczytywałem jakieś pojedyncze numery gdzieś w Empiku, ale nic więcej. Planowałem nadrobić tę zaległość już dawna, ale czynnikiem decydującym okazała się dopiero okazja smutna uwieczniona na poniższej okładce oraz artykuł niejakiej Aleksandry Radziejewskiej.

nowa fantastyka okładka le guin

Czytaj dalej

Przebiegły wichrzyciel z wadami, czyli „To, co najlepsze. Tom 1” Harlana Ellisona

Harlan Ellison to autor, którego w Polsce ktoś obłożył wydawniczą klątwą. Inaczej nie da się wytłumaczyć faktów przytoczonych przez Jerzego Rzymowskiego we wstępie do antologii To, co najlepsze: po 1989 w Polsce wydano tylko jeden zbiór opowiadań i kilka tekstów w różnych zbiorach i antologiach. Zdobywca Hugo, Nebuli, Locusa i nagrody Brama Stokera. World Fantasy Award za dorobek życia, członek Science Fiction Hall of Fame, a nawet nominowany do Grammy za nagranie Po drugiej stronie lustra. A to tylko część nagród i honorów. Na całe szczęście wydawnictwo Prószyński i S-ka rzuca wydanie tej klątwie.

ellison okładka

Czytaj dalej

Wolny Gutenberg, czyli o czytaniu (i nie tylko) bez płacenia

Co prawda spora część moli książkowych narzeka raczej na nadmiar niż niedobór książek na mitycznej półce „do przeczytania”, ale źródeł książek nigdy za wiele, prawda? Prawda?! Zresztą poniższy wpis nie powinien doprowadzić do jeszcze większego zapełnienia Waszych mieszkań/pokoi/piwnic/magazynów książkami, gdyż w dużej mierze poświęcony będzie czytelnictwu cyfrowemu. No i portfela też nie uszczupli, gdyż sednem jest tu bezpłatność.

gutenberg main foto

Czytaj dalej

Erudycyjny wojaż mitteleuropejski, czyli „Dunaj” Claudio Magrisa

Podobne słowa pewnie padły już we wstępie do któregoś ze wpisów, ale mityczny przeciętny czytelnik rzadko wychyla się poza główny nurt dzieł tłumaczonych na angielski. Na listy bestsellerów trafiają czasem nawet i autorzy z krajów odwiedzanych literacko rzadko, ale wyjątki od reguły. Claudio Magris należy do autorów, którzy są znani i cenieni, ale raczej przez grono bardziej wyrobionych czytelników. Pożeracz dowiedział się o istnieniu tego nagradzanego pisarza, tłumacza, eseisty współpracującego regularnie z Corriere della Sera czy Zeszytami literackimi dopiero za sprawą wydania Dunaju przez Wydawnictwo Literackie. I smutno mu nieco, że stało się to tak późno.

dunaj okładka

Czytaj dalej

Powered by WordPress & Theme by Anders Norén