Qbuś pożera książki

"Natura ludzka nigdzie nie jest tak słaba, jak w księgarni"

Miesiąc: Wrzesień 2019

Literatura niebezpieczna dosłownie, czyli (potencjalnie) zabójcze książki

Dzielenie się ciekawymi artykułami bywa tragiczne w skutkach. Wystarczy niefortunne sformułowanie, celny komentarzy i Pożeracz się nie obejrzy, a już pisze cały wpis. Otóż w jednym z książkowych mailingów napotkałem wzmiankę o artykule z magazynu Smithsonian, który to traktował o okresie amerykańskiej paniki związanej z przenoszeniem śmiertelnych chorób w książkach bibliotecznych. Pewien Zacofany bloger skomentował, że to przenoszenie wcale tak rzekome nie było, więc postanowiłem zabójcze książki zbadać i zaprezentować odkrycia swe w blogowej formie.

zabójcze książki śpiąca królewna

Czytaj dalej

Kulturowa inicjacja, czyli „Wspomnij Phlebasa” Iaina Banksa

Iaina M. Banksa odkryłem w ramach regularnych poszukiwań allegrowo-lumpeksowych. Co prawda przeglądanie ponad stu stron aukcji po pięćdziesiąt książek każda bywa czasochłonne, ale za sprawą różnorodności i okazji swój urok ma. Zwłaszcza, że napotkawszy ciekawie zapowiadający się okaz, można szybko go sprawdzić w sieci. Tak też, pięć lat temu trafiłem na The Algebraist, który spodobał mi się na tyle, że niedawno w oryginale nabyłem Wspomnij Phlebasa, czyli pierwszy tom serii Kultura.

Wspomnij Phlebasa

Czytaj dalej

Garibaldi i stado baranów, czyli plagiat a sprawa polska

Jeśli doniesienie ze światka książkowego trafia na Pudelka (i dotyczy on Blanki Lipińskiej), to wiedz, że coś się dzieje. Skoro o sprawie pisze nawet niesławny portal plotkarski, to można chyba dość bezpiecznie założyć, że każdy książkami choć trochę zainteresowany coś na ten temat wie. Chętnych poznać nieco szczegółów w wydaniu fachowym odsyłam na Bezprawnika, a zainteresowanych garścią innych przypadków i pożeraczowymi przemyśleniami zapraszam do lektury. Oto plagiat i jego przypadki.

plagiat lustra

Lustereczko, powiedz przecie…

Czytaj dalej

Nietoperz z Archipelagu, czyli „Nowa Fantastyka 09/19”

Po miesięcznej wraca Nowa Fantastyka i nadzieja, że uda się te recenzje publikować już bez przeskoków. Czytnik nie do końca nadaje się do czytania plików PDF z małą czcionką, ale cóż… Dość jednak marudzenia. Ważne jest to, że na miesiąc powrotowo-szkolny redakcja przygotowała numer mocno filmowy, solidnymi opowiadaniami obsadzony i w Pożeracza sentymenty się wpasowujący.

nowa fantastyka 09/19

Czytaj dalej

Powered by WordPress & Theme by Anders Norén