Qbuś pożera książki

"Natura ludzka nigdzie nie jest tak słaba, jak w księgarni"

Kategoria: Czasopisma Page 1 of 3

Meekhan i strachy, czyli „Nowa Fantastyka 10/19”

Październik to miesiąc, w którym rozkręca się jesień. W kraju naszym uroczym czasem przybiera on formę deszczowo-szarego (pardon my French) piździernika, ale w tym roku udało się nam wylosować wydanie złoto-ciepłe. Jednak przebywanie w sprzyjających okoliczności przyrody nie odwodzi od czytelniczych przyjemności. Nowa Fantastyka takich przyjemności dostarcza mi regularnie, a tym razem robi to prozatorsko z odpowiednim dla pory roku dreszczykiem.

nowa fantastyka 10/19

‏‏‎ ‎

Czytaj dalej

Nietoperz z Archipelagu, czyli „Nowa Fantastyka 09/19”

Po miesięcznej wraca Nowa Fantastyka i nadzieja, że uda się te recenzje publikować już bez przeskoków. Czytnik nie do końca nadaje się do czytania plików PDF z małą czcionką, ale cóż… Dość jednak marudzenia. Ważne jest to, że na miesiąc powrotowo-szkolny redakcja przygotowała numer mocno filmowy, solidnymi opowiadaniami obsadzony i w Pożeracza sentymenty się wpasowujący.

nowa fantastyka 09/19

Czytaj dalej

Smutno i równo, czyli „Nowa Fantastyka 07/19”

Nowa Fantastyka nie ma szczęścia do mego bloga. Nie dość, że zacząłem od numeru z hołdem dla Ursuli K. Le Guin, to bardzo prędko nieprawdą okazało się to, co pisałem we wstępie do tekstu o poprzednim numerze. Obiecywałem bowiem, że teksty będą pojawiały się co miesiąc. Względy pocztowo-praktyczne sprawiły, że dopiero nabycie czytnika daje szansę na urzeczywistnienie tegoż zapewnienia. Na razie jednak zapraszam do omówienia numeru lipcowego.

nowa fantastyka

Czytaj dalej

Mieszane dobrego początki, czyli Nowa Fantastyka 09/18

Minusem asynchronicznego prowadzenia bloga i kilku mediów z nim powiązanych jest konieczność pamiętania o tym, co gdzie się już publikowało. Plusem zaś jest możliwość chwalenia się czymś więcej niż raz. Z przyjemnością powtórzę więc to, co pisałem na Facebooku: dołączyłem do grona recenzentów współpracujących z Nową Fantastyką. Oznacza to, że co miesiąc na blogu znaleźć będziecie mogli tekst poświęcony najnowszemu numerowi. Kooperację nowofantastyczną inicjuje zaś numer wrześniowy.

Czytaj dalej

Lepiej późno niż później, czyli Pismo 2/2018

Od pewnego czasu Pożeracz przejawia wobec czasopism strategię przyjmowaną przez urzędy publiczne wobec pism do nich wpływających: muszą swoje odleżeć. Nową Fantastykę recenzowałem po czasie, a teraz ofiarą mą padnie Pismo z lutego. Nie pomogło nawet to, że na początku roku wraz z Natalią z Kroniki Kota Nakręcacza polemizowaliśmy z niesławnym artykułem Marcina Króla. Posiadam także numer marcowy, ale ten pewnie dokończę jakoś po wakacjach. Przy dobrych wiatrach. Tymczasem skupiam się więc na numerze drugim i zgodnie z czasopismo-poszukiwawczą tradycją pierwszemu czytanemu przez siebie wydaniu poświęcam wpis pełen.

pismo luty okładka

Czytaj dalej

Strona 1 z 3

Powered by WordPress & Theme by Anders Norén