Qbuś pożera książki

"Natura ludzka nigdzie nie jest tak słaba, jak w księgarni"

Zwierzęce niepokoje, czyli „Fauna Północy” Andrei Lundgren

Zwierzęta to jeden z tych elementów literackich, które towarzyszą jej od samych początków. Powszechnie kojarzą się jednak raczej z książkami dla dzieci czy też fantasy. Potencjał symboliczny czy też koligacje z dzikością natury sprawiają jednak, że i w dziełach niefantastycznych rolę niepoślednią odgrywać mogą. Doskonałym przykładem na to jest właśnie zbiór Fauna Północy Andrei Lundgren.

fauna północy pauza

Północ Szwecji to teren lubiany przez turystów, lecz nadal dziki. Jest to kraina gór, lasów i jezior, która w pewnej mierze zachowała swój pierwotny charakter. Dziewiczy obszar przyciąga wędrowców nie tylko ludzkich. Dwunożni intruzi różnie reagują na kontakt z takimi emanacjami naturę. Czasem szczupak staje się kluczowym wspomnieniem z przeszłości, a lisa spojrzenie potrafi zahipnotyzować. Ludzkość przekształca naturę niemal na całym grobie, ale i ta potrafi się odgryźć metamorfozą.

Tytułowa północna fauna rzeczywiście odgrywa w prozie Andrei Lundgren ważną rolę, ale nim na nią przyjdzie pora, na scenę niech wkroczą protagoniści i protagonistki. We wszystkich sześciu opowiadaniach napotykamy bowiem postaci pierwszoplanowe o różnym stopniu zagubienia i osamotnienia. Chorobliwie zakochana dziewczyna fizycznie wręcz przeżywająca rozłąkę, dziewczynka przeżywająca coroczny wyjazd do rozwiedzionego taty czy też kurczowo trzymający się likwidowanego etatu wykładowca zafascynowany aniołami – samotność i zagubienie bywają chwilowe, ale charakteryzują całą szóstkę. Jest to ważne też dlatego, że autorka potrafi w dojmujący sposób opisywać te uczucia. Widać to zwłaszcza w Jego dziewczynie, najlepszym tekście zbioru, w którym miłość pozbawiona (nawet na krótko) swego obiektu pożera główną bohaterkę, przemienia ją na sposób zwierzęcy. Momentami można odnieść wręcz wrażenie, że bliżej jej do psiaka czekającego na swojego pana. Co ciekawe, sam mężczyzna nie jest tu niczemu winny, a ważniejszą rolę odgrywa dopiero w niesamowitym (w rozumieniu raczej freudowskim) finale. Warto też dodać, że w każdym tekstu pojawia się motyw rozbitej rodziny.

andrea okładki

Fauna Północy zwierzęta traktuje głównie pomocniczo, odgrywają one rolę raczej symboliczną lub fabularnie zwrotną. Szczupak staję się tu kluczowym elementem wspomnień z dzieciństwa sprzed rozwodu rodziców, tajemniczy ptak burzący sen i spokój oznaką psychicznym problemów ojca, a umierająca kotka początkiem rozpadu małżeństwa. Zwierzęta czy też, szerzej rzecz ujmując, przyroda są tu więc postrzegane, wspominane. Wpływają one też na życie wewnętrzne bohaterów/ek, ale to nie tyle poprzez działanie, a wzbudzanie pewnych doznań, uzewnętrznianie ich. Nie wnoszą nic nowego, służą jako impuls pobudzający to, co już w nich się kłębi. Fascynujący na to przykład znaleźć można we wspomnianej już Jego dziewczynie: tam wysoce negatywne głównej bohaterki emocje budzi obraz z psem, który w symboliczny sposób odzwierciedla jej zwierzęce oddanie. Warto też wspomnieć o znaczącej roli mroku/nocy oraz subtelnie wplecionych elementach fantastycznych. Noc potęguje osamotnienie i jest czasem, gdy dochodzi do przemian. Natomiast niesamowitość skrada się w tle i pozostaje niedopowiedziana, co podkreśla atmosferę tekstów i prastarą moc przyrody.

Fauna Północy tłumaczona była przez sześć różnych osób (Karolina Ancerowicz, Natalia Dąbrowska, Diana Hasooni-Abood, Anna Kicka, Justyna Kwiatkowska, Przemysław Pożar, Agata Teperek, Martyna Wojciechowska), a za redakcję odpowiadała Justyna Czechowska. Eksperyment taki ryzykownym zdać się może, lecz – za sprawą redaktorki albo też siły języka Andrei Lundgren – nietrudno jest znaleźć punkty zbieżne w stylu poszczególnych opowiadań. Sugestywne opisy zagubienia, wyraziście zarysowane postaci, pierwotna niesamowitość w mniejszym lub większym stopniu pojawiają się we wszystkich tekstach. Niezależnie od przekładu, autorka umiejętnie korzysta z formy. Żadne z opowiadań nie sprawia wrażenia zbyt długiego ni krótkiego.

andrea lundgren fauna

Fauna Północy to bardzo ciekawy zbiór. Nie wszystkie z opowiadań prezentują równy poziom, ale te najlepsze zachwycają. Poruszająco i wiarygodnie oddane zagubienie i samotność postaci w połączeniu z odzwierzęcymi impulsami wzbogacone przez mrok i niesamowitość tworzą niepokojącą mieszankę. Wydawnictwo Pauza zaprezentowało kolejną ciekawą stronę literatury skandynawskiej.

Za egzemplarz do recenzji serdecznie dziękuję

pauza logo


Fauna Północy zaniepokoiła i tu:

Kiedy spotkała Davida, zmieniło się wszystko.

Trudno było wskazać, co dokładnie. Jemu również nie mogła nic o tym powiedzieć, powstrzymywała się z całych sił, bo wiedziała, że jeśli uchyli drzwi nieco szerzej niż na niewielką szczelinę, wszystko to, co w środku, wszystkie słowa i uczucia, rzucą się na niego i go zatopią.

[Jego dziewczyna]

Poprzedni

Ci wredni pisarze, czyli „Cudowni chłopcy” Michaela Chabona

Następny

Zręcznościowe inspiracje, czyli „Metamorphosis”

4 Comments

  1. Ech, ci Skandynawowie i ich mroczne umysłowe emanacje. Tak jak do mroźnej i długiej wyprawy trzeba się dobrze przygotować i zaopatrzyć, tak do lektury książek skandynawskich nierzadko należy się odpowiednio nastawić, żeby nie zostać pochwyconym w szpony melancholii i Weltschmerzu 😉

    • pozeracz

      Tak napisałeś o tym Weltschmerzu i mroku, że aż nabrałem ochoty na jakąś rasową norweską komedię. Znasz li może taką?

      • Ha, zabiłeś mi niezłego ćwieka! Jeśli chodzi o lit. norweską, to mam problem, ale mogę polecić lżejsze tytuły pióra Szwedów: „Stulatek, który wyskoczył przez okno i zniknął” Jonasa Jonassona (widziałem fragmenty adaptacji filmowej) oraz „Wyspa dzieci” Pera Jersilda (nie jest to komedia sensu stricto, ale są fragmenty, które wywołają uśmiech na czytelniczej twarzy).

        • pozeracz

          Dziękuję za polecenie. Ja zaś tymczasem sięgnąłem po „Ostatnią arystokratkę”. Region się nie zgadza, ale humor jest.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

Powered by WordPress & Theme by Anders Norén