"Natura ludzka nigdzie nie jest tak słaba, jak w księgarni"

Tag: science-fiction Strona 1 z 20

Śmierci (nie)igrzyska, czyli „Czerwony świt” Pierce’a Browna

Ludowa mądrość głosi, że na każdego Cyryla znajdą się metody. Nawet na Pożeracz i jego niechęć do (prze)chwalonych książek. Po odpowiedniej dawce pochwał ze strony lubianych podcasterów i zachwytach powracających w zbyt wielu krótkich filmach społecznościowych nagiąć może się każda wola. A może to po prostu ciekawość i słabość do długich serii? Tak czy inaczej, przyszła pora sprawdzić, o co ten cały hałas: czy Czerwony świt wspaniały jest, czy wręcz przeciwnie.

red rising czerwony świt

Przenikliwa istotność, czyli „Przeciw interpretacji i inne eseje” Susan Sontag

Nie roszczę sobie praw do (zaszczytnego?) miana krytyka literackiego, lecz staram się o książkach pisać najlepiej jak potrafię. Swego czasu na bloga przebiły się nawet me zapędy propagatorskie, ale zdecydowanie bardziej wolę kształcić siebie niż innych. Od czasu do czasu staram się przemycić na mą listę lektur, coś co mi w tym pomoże. Tym razem na edukatorkę wybrana została Susan Sontag i zbiór Przeciw interpretacji i inne eseje.

przeciw interpretacji i inne eseje

Z Archiwum Q, czyli „Marsjanin” Andy’ego Weira

Jeden z największych sukcesów wydawniczych ostatnich lat. Powieść wydawana w częściach na blogu, przez długi czas dostępna bezpłatnie. Nadchodząca ekranizacja reżyserowana przez Ridleya Scotta z Mattem Damonem w roli głównej. Książka, która w pewnej mierze mogła uratować NASA. Osiągnięcia dzieła Andy’ego Weira można by wymieniać jeszcze długo, ale nie to jest celem recenzji. Pora więc skupić się na samej literaturze — oto Marsjanin.

marsjanin okładka

Serenada czarnego psa, czyli „Upadek Lewiatana” Jamesa S.A. Coreya

Czasem i w czytelniczym życiu przychodzi taki moment, że bardzo chcę się, by Anna Jantar (tudzież Andrzej Mogielnicki) nie miała racji. Niestety, nawet najlepsi autorzy i autorki nie mogą ciągnąć serii w nieskończoność (choć niektórzy próbowali) — zresztą szybko pewnie obróciłoby się to przeciwko wszystkim. Stać się musiało więc nieuchronne: to, co Przebudzenie Lewiatana rozpoczęło, zakończy Upadek Lewiatana.

upadek lewiatana

Metaforyczne stopnie kontaktu, czyli „Lagrange. Listy z Ziemi” Istvana Vizvary’ego

Nagroda im. Jerzego Żuławskiego. Nagroda im. Macieja Parowskiego. Polska Książka Roku w plebiscycie Nowej Fantastyki. Roku Nagroda im. Janusza A. Zajdla. Bardzo, bardzo rzadko zdarza się książka zgarniająca tak imponujący zestaw polskich nagród fantastycznych. Istvan Vizvary rozbił literacki bank i ze względu na gatunkowe kontacje Lagrange. Listy z Ziemi niechybnie tutaj trafić musiały. Równie oczywiste nie było jednak, czy w gusta me trafią.

lagrange

Strona 1 z 20

Oparte na WordPress & Theme by Anders Norén