Qbuś pożera książki

"Natura ludzka nigdzie nie jest tak słaba, jak w księgarni"

Kategoria: Recenzje (Strona 1 z 32)

Mieszane dobrego początki, czyli Nowa Fantastyka 09/18

Minusem asynchronicznego prowadzenia bloga i kilku mediów z nim powiązanych jest konieczność pamiętania o tym, co gdzie się już publikowało. Plusem zaś jest możliwość chwalenia się czymś więcej niż raz. Z przyjemnością powtórzę więc to, co pisałem na Facebooku: dołączyłem do grona recenzentów współpracujących z Nową Fantastyką. Oznacza to, że co miesiąc na blogu znaleźć będziecie mogli tekst poświęcony najnowszemu numerowi. Kooperację nowofantastyczną inicjuje zaś numer wrześniowy.

Czytaj dalej

Potrójny przekrój pozytywny, czyli „Opowieści niesamowite” Marcina Rusnaka

Bardzo rzadko decyduję się na recenzje książek, które będę mógł czytać wyłącznie w formie cyfrowej. Nie wynika to zachłanności, chęci zapełnienia regału czy innej fanaberii, a ze względów osobniczych. O ile praca pełnoetatowa przed monitorem oczu mi zbytnio nie nadwyręża, to czytanie dużych ilości czystego tekstu męczy wyjątkowo szybko. Opowieści niesamowite stały się wyjątkiem od tej reguły z dwóch z względów – stanowią część projektu wydawniczego Fantazmaty i są zbiorem opowiadań. Zbieżność tytułowa z pewnym innym zbiorem była zaś okolicznością poboczną, zapewniam szczerze.

opowieści niesamowite rusnak

Czytaj dalej

Ten statek tonie, czyli „Psy ras drobnych” Olgi Hund

W przypadku chorób psychicznych można zaobserwować pewien paradoks. Szaleństwo w formach różnych jest bardzo częstym motywem w różnych gałęziach sztuki, ale nie zmienia to stygmatyzacji w szarej codzienności. Wizyta u psychologa, że o psychiatrze nie wspomnę, to nadal dla większości temat do wstydu i wielka blokada do przełamania. Równie wiele osób uważa depresję za fanaberię „tej dzisiejszej młodzieży”, a prawda jest taka, że na zaburzenia psychiczne cierpi jedna około 12 milionów Polek i Polaków. Psy ras drobnych Olgi Hund to zaś bolesne spojrzenie na jedno z ekstremów tego spektrum.

psy ras drobnych

Czytaj dalej

Ziarenko do ziarenka, obłęd do obłędu, czyli „Kobieta z wydm” Kōbō Abe

Literatura japońska to jedna z tych literatur krajowych, która została w popularnym postrzeganiu zdominowana przez jednego autora. Współcześnie na rynku rządzi niepodzielnie Murakami, a innym autorom przebić się za to trudno. Jednak czytelnik chcący lepiej poznać dorobek literacki tego kraju ma zawsze do dyspozycji rozwiązanie jakże proste i przyjemne: sięgnąć po klasyków. Plan taki miałem od dawna, ale okazję schwyciłem dopiero, gdy Kobieta z wydm ukazała się w mym ulubionym allegrowym second-handzie. W końcu mogłem spotkać się z Kōbō Abe.

kobieta z wydm okładka

Czytaj dalej

Trauma z przypisami, czyli „Historia przemocy” Éduarda Louisa

Debiutujące na początku roku wydawnictwo Pauza jak dotąd wstrzeliwało się w me literackie gusta ze stuprocentową skutecznością. Trzy pierwsze powieści wydane przez Anitę Musioł były jednymi z ciekawszych lektur w tym roku. Jednak każda seria musi kiedyś dobiec końca. Éduard Louis określany ponoć jest francuskim Faulknerem, ale to właśnie na jego Historię przemocy padło me pierwsze pauzowe niedopasowanie.

historia przemocy okładka

Czytaj dalej

Strona 1 z 32

Powered by WordPress & Theme by Anders Norén