Qbuś pożera książki

"Natura ludzka nigdzie nie jest tak słaba, jak w księgarni"

A to Ci psikus, czyli ciekawostki z żywotów

Ze mnie jest osobnik wybitnie ciekawski, ale jakoś do biografii mnie specjalnie nie ciągnęło. Jeśli chodzi o pisarzy, to czytałem chyba tylko biografię Hermanna Hessego. Ani sztuki więcej. Nie wiem, czy to wynika z tego, że wolę oddzielać autora od dzieła, czy po prostu biografie to nie moja para kaloszy, ale po prostu mi z nimi nie po drodze. Mam jednak słabość do ciekawostek, smaczków i innych imponderabilii. Dziś więc prezentuje subiektywny zbiór ciekawostek ze świata literatury.

ciekaw2

Without further ado:

  •  J.D. Salinger pracował w bydgoskich Zakładach Mięsnych. Musiał, między innymi, zabijać zwierzęta, co bardzo silnie odbiło się na nim i zapewne wpłynęło na decyzję o zostaniu pisarzem.
  • James Joyce pisał, leżąc na brzuchu, korzystając z dużego, niebieskiego ołówka, a większość Finneganów Trenu napisał kredkami na kartonie. Nie było to jednak wyrazem ekstrawagancji, a sposobem radzenia sobie z poważną krótkowzrocznością.
  • John Steinbeck lubił pisać pierwsze wersje ołówkiem, więc zawsze miał na biurku dokładnie dwanaście idealnie zaostrzonych ołówków. Z czasem musiał przerzucić się na okrągłe, gdyż te kanciaste przyprawiły go o bolesne odciski.
  • Victor Hugo, mierząc się z wyjątkowo nieprzychylnym terminem, pozbył się wszystkich swych ubrań, by nie dał się skusić światu zewnętrznemu. Siedząc owinięty w wielki, szary, zakupiony specjalnie na tę okazję szal ukończył dzieło na czas.
  • Vladimir Nabokov był posiadaczem szafki na… genitalia. Nie było to jednak zwyczajne zwisy, a niebieskie genitalia motyle. To ja już wolę „motylą nogę”.
  • Dashiell Hammet rozpoczynał swą karierę od pracy detektywa. Jego pierwszym zleceniem było odnalezienie skradzionego diabelskiego młyna. W Poznaniu niedawno skradziono pomost dla wioślarzy, ale tu rozmach zdecydowanie większy.
  • Ray Bradbury jest potomkiem jednej z wiedź z Salem. Mary Perkins Bradbury miała zostać powieszona w roku 1692, ale udało jej się zbiec przed egzekucją.

ciekaw1

Nie tak dawno napisałem, że pisarz musi mieć kota. Jak widać powyżej, to jest to stwierdzenie prawdziwe i w sensie metaforycznym. Dobrze, dobrze. To tylko siląca się na zabawność generalizacja. Tak nieco bardziej serio: gdy tylko nieco więcej pogrzebać, można znaleźć całe tony niezłych smaczków. Mi się podobało pisanie tego wpisu, więc jest spora szansa, że podobne się jeszcze pojawią.

Każdy nieporządek był usprawiedliwiony, jeżeli przekraczał sam siebie, może przez zupełne szaleństwo można było dojść do jakiejś mądrości, innej niż ta, której słabością jest właśnie szaleństwo. [Julio Cortázar, Gra w klasy]

Poprzedni

Mroczny krzyk Kravena, czyli Wielka Kolekcja Komiksów Marvela 6-10

Następny

Zabiorę Cię właśnie tam, czyli miejsca nieodłącznie literackie

Komentarzy: 4

  1. …Truman Capote nigdy nie zaczynał i nie kończył pisać swoich tekstów w piątki 😀 (akurat wiadomość na dziś!)
    Wiem, że jak się na wieś do Salingera przyjechało, już po sukcesie „Buszującego..” to udawał, że to nie on.

  2. Ha nie przepadam za czytaniem biografii w formie książkowej, ale skrócone życiorysy pisarzy, których dzieła akurat czytam, interesują mnie już jak najbardziej 🙂 Bardzo lubię wyłuskiwać okruchy z egzystencji artystów, które mogły stać się asumptem do stworzenia poszczególnych fragmentów literackiej konstrukcji.

    Przytoczone ciekawostki są b. interesujące. Do tego zbioru dorzucę fakt, że Philip K. Dick posiadał siostrę bliźniaczkę, która zmarła niedługo po narodzinach. Motyw bliźniaczych istot, dualizmu, etc., często i gęsto przejawia się w prozie amerykańskiego twórcy.

    • pozeracz

      To prawda – życie to też materiał, z którego czerpią pisarze. Przypuszczam, że ciężko i ciekawie zarazem musi się czytać dzieła autora, którego dobrze się zna na stopniu osobistym. Ale gdy się pozna nieco lepiej biografię literata, to rzeczywiście da się wyłuskać różne smaczki.

Dodaj komentarz

Powered by WordPress & Theme by Anders Norén