Qbuś pożera książki

"Natura ludzka nigdzie nie jest tak słaba, jak w księgarni"

Ciekawostki pożeraczo-naukowe: źródło zza oceanu, czyli Radiolab

Zbierając się do napisania kolejnego wpisu z serii ciekawostkowo-naukowej, długo nie mogłem się zdecydować na temat. Po głowie krążyło mi parę pomysłów, lecz zauważyłem, że spora część z nich pochodzi z jednego źródła. Postanowiłem więc postąpić wspaniałomyślnie i podzielić się z Wami tym źródłem. Wymagana jest znajomość języka angielskiego, ale uważam, że każdy, kto nie zna, traci wiele. Witajcie w radiowym laboratorium, niech Wasze uszy i mózgi rozpieści Radiolab.

WNYC_Radiolab_logo.svg

Zaczniej od podstawp: czymże w ogóle jest Radiolab? Jest to program radiowy produkowany przez nowojorskie radio WNYC, ale jest transmitowany w stacjach radiowych na terenie większości USA. Tworzony jest od 2002 roku i od tego czasu zdobył wiele nagród – wraz z This American Life jest uważany za jeden z najbardziej innowacyjnych programów w amerykańskim radio. Audycja ma około 1,8 milion słuchaczy.Czasem zdarza im się tworzyć na żywo, a większość treści dostępna jest w postaci podcastów. Program skupia się na tematach naukowych i filozoficznych oraz łączących obie te przestrzenie. Prowadzący, Jad Abumrad i Robert Krulwich, nadają audycjom lekki ton, a całe grono dziennikarzy i badaczy pomaga w zbieraniu tematów.

radiolab3

Tematy, ach tematy. Na początek przedstawię kilka osób, które inspirowały odcinki, występowały w nich lub też przyjaźnią się z programem oraz ich obszary zainteresowań. Przed szereg niech wystąpią: Brian Greene (superstruny), Steven Berlin Johnson (skąd biorą się pomysły), Christof Koch (biologiczne podłożą świadomości), Vilayanur S. Ramachandran (neurologia behawioralna), Oliver Sacks, Robert Sapolsky (psychoneurologia), Neil deGrasse Tyson, Carl Zimmer (ewolucja i pasożyty). Fascynujący zestaw, nieprawdaż? A to tylko część obrazu. Niemal zawsze w centrum opowieści pozostaje człowiek. Owszem, jest tu nieco historii koncentrujących się na świecie zwierząt czy na technice, ale najbardziej poruszają te ludzkie.

Za przykład niech posłuży kontrowersyjna, niepokojąca i wzruszająca historia zatytułowana The Living Room, która opowiada o Dianie, która podgląda przez okno salon sąsiadów z naprzeciwka. Sąsiedzi nigdy nie zasłaniają okien, a jednostronny związek ewoluuje od zazdrości, przez zaciekawienie po śmierć. Kopnęło mnie w trzewia. A co jeszcze? Może:

  • historia punkowców z Kuby, którzy celowo zarażali się wirusem HIV?
  • opowieść o mężczyźnie, który cierpi na najostrzejszy zarejestrowany przypadek amnezji?
  • wstrząsająca tajemnica stojąca za guzikami w windach?
  • wszczepianie wspomnień?
  • pasożyt przejmujący kontrolę nad mózgiem mrówki?
  • balonowe bomby wędrujące prądami powietrznymi z Japonii do USA?
radiolab1

A cóż to? To fu-go!

Na koniec zaznaczę też, że audycje są świetnie zrealizowane pod względem techniczno-muzycznym. Na stronie internetowej stoi napisane, że audycję mają podkreślać idee za pomocą dźwięku. Jad Abumrad ukończył studia z zakresu produkcji i komponowania muzyki eksperymentalnej i czuć to w produkcji. Tło dźwiękowe pełne jest kontrastów, atonalności dysharmonii i innych wolt, a w dodatku łączy się z niesztampowym montażem głosu z szybkimi cięciami na czele. Po prostu uczta dla ucha i umysłu.

Radiolab zasługuje na pożeraczowy znak najwyższej jakości i wysoką przydatność do spożycia przez ciekawości pełne istoty. Idźcie i cieszcie się nim wszyscy. Dalej, dalej. Nie traćcie czasu. Jak to mawiał Ben Franklin: you may delay, but time will not.

radiolab2

Mało pytających. Dużo wszystkowiedzących. Jeżeli już ktoś pyta, warto poświęcić mu uwagę, bo to człowiek poszukujący, zastanawiający się, starający się coś zrozumieć, a jakże to rzadki teraz przypadek. Zwraca uwagę, że jeżeli dziś się w towarzystwie o czymś mówi, prawie nie zdarza się, aby ktoś powiedział – nie wiem, nie mam pojęcia, przeciwnie – wszyscy zabierają głos, mówią ex cathedra, twierdzą, upierają się przy swoim, monologują. [Ryszard Kapuściński, Lapidaria IV-VI]

Poprzedni

Taki piękny krok wstecz, czyli „Armada” Ernesta Cline’a

Następny

Nieśmiałe zaloty do Euterpe, czyli Pożeracz i poezja

Komentarzy: 14

  1. Jestem tutaj pierwszy raz i od razu pod ogromnym wrażeniem!! Jest to pierwszy blog prowadzony przez mężczyznę, który widziałam!
    Zdarzyło mi się słuchać tej stacji, ale z moim angielskim nie jest aż tak dobrze…

    • I zapraszam na bloga również o tematyce książkowej. 😉 Myślę, że każdy mol książkowy coś tutaj dla siebie znajdzie.

      • pozeracz

        Na początek – dziękuję za zaproszenie, miłe słowa i odwiedziny.

        Blogów prowadzących przez mężczyzn jest zdecydowanie mniej niż tych prowadzonych przez kobiety, ale nie tak znów mało.

        A Radiolab może służyć jako dobra wprawka i ćwiczenie w słuchaniu. Nieco szkoda, że nie ma wersji z napisami 😉

  2. Bardzo lubie wszelkie podcasty i program radiowe, slucham, jak tylko ma chwile:) Night Vale, Tekdiff, In Our Times, Slow German, Teatr wyobraźni Polskiego Radia… Radiolabu tez z checia poslucham!

    • No i Nerdist jeszcze, rzecz jasna;)

      • pozeracz

        Night Vale mam na krótkiej liści do sprawdzenia. Ja słucham dwóch polskich, kilku growych, a do tego czasem Daily Bugle z Johnem Oliverem, ale to już rzadko się pojawia. Może kiedyś naszykuję wpis podcastowy. A, BookRiot ma ciekawy książkowy, ale – wiadomo – poświęcony książkom wydawanym w USA.

  3. Nie wiem, czy chcę poznać „wstrząsającą tajemnicę, która stoi za guzikami w windach” 😉 A na poważnie – muszę się z tym radiem zaprzyjaźnić. Na portalach społecznościowych „przewijają” mi się czasem animowane filmiki, ilustrujące medyczne, naukowe i około-naukowe zagadnienia. Amerykańskiej produkcji, podobnie jak radio.
    A ze swojej strony mogę dorzucić kilka tytułów w podobnym, naukowo-ciekawostkowym duchu: „Mężczyzna, który pomylił swoją żonę z kapeluszem” Olivera Sacksa (książka, neuropsychologia) oraz „Czy Noam Chomsky jest wysoki czy szczęśliwy?” (film, http://www.filmweb.pl/film/Czy+Noam+Chomsky+jest+wysoki+czy+szcz%C4%99%C5%9Bliwy-2013-700753).

    • pozeracz

      Wstrząsająca tajemnica dotycząca przycisków w windach podważy wszystko, w co wierzysz, ale potem będziesz mogła z wyższością patrzeć na wszystkich współwindowiczów.

      Książkę Olivera Sacksa znam i bardzo lubię. Zresztą był on blisko związany z Radiolab i sporo miejsca jest mu tam poświęcone. A film wygląda ciekawie – będę mógł zweryfikować swą wiedzę z czasów studiów.

      • O ile jedynym efektem poznania tej tajemnicy jest możliwość spoglądania z pobłażaniem na pogrążonych w niewiedzy współpasażerów, to jakoś to przeżyję. Gorzej, gdyby zmusiło mnie to do chodzenia piechotą (czego się obawiałam).
        Film jest świetny. Mnie również na studiach uczono o Chomsky’m. Chociaż nie studiowaliśmy tego samego 😉

        • pozeracz

          Nie, nie. Zdecydowanie nie ma konieczności chodzenia piechotą. Wchodzenie na 18 kiedyś, a teraz 11 piętro to nie dla mnie. Ani moich kolan.

          Chomsky to trochę taki humanistyczny „jack of all trades” – jego idee pewnie przewijają się na wielu kierunkach.

  4. A ja wpadam z podziękowaniami, bo już wcześniej sprzedałeś mi informację o tym cudownym miejscu 🙂 Naprawdę jest rewelacyjne ! <3

  5. Ponoć bardzo dużo kalorii spala się chodząc po schodach – nawet więcej niż biegając, czy jeżdżąc rowerem… Ale prawdę mówiąc, komu by się chciało wchodzić po schodach tak wysoko? Co do radia, to nie słyszałam o nim wcześniej. Zobaczę, czy mój angielski jest na tyle dobry, bym coś z tego zrozumiała.

    • pozeracz

      Kalorie, kalorie. Niech diabeł porwie kalorie! Idąc dalej, pewnie jeszcze lepsza byłaby drabina.

      Czekam na wrażenia z odsłuchu.

Dodaj komentarz

Powered by WordPress & Theme by Anders Norén