Qbuś pożera książki

"Natura ludzka nigdzie nie jest tak słaba, jak w księgarni"

Spektakl mistyczno-naukowy, czyli „Ptaki, które zniknęły” Simona Jimeneza

Tekst niniejszy zacząć chciałbym od przyzwania, wezwania i uproszenia sił wyższych książkowych o pomoc i łaskę dla Uczty Wyobraźni. Niedawno dowiedziałem się bowiem, że MAG będzie wygaszał serię Artefakty i bardzo, bardzo bym nie chciał, aby to samo spotkało ten zbiór perełek fantastyczno-naukowych. Jedną z nich są zresztą Ptaki, które zniknęły Simona Jimeneza.

ptaki które zniknęły

Rączy rozpad, czyli „Fałszywi Bogowie” Grahama McNeilla

Herezja się rzeczy. Chaos się rozplenia! Wystarczy przeczytać jedną książkę z serii, a już się w telefonie gry instalują, szpera się w odmętach wiki czy wręcz z błyskiem w oku spogląda na przeróżne figurki. Pora dać odpór tym herezjom i skupić na jedynie słusznej rozrywce: literaturze. Na ratunek przybywają Fałszywi Bogowie Grahama McNeilla.

fałszywi bogowie

Upomnienie (bez)silne, czyli „Któregoś dnia okaże się, że wszyscy od zawsze byli przeciwko” Omara El Akkada

Niezwykle trudno mi było napisać ten wstęp. Nie chciałem zaczynać od górnolotnego moralizowania. Chciałem zacząć od pytania, czy może dzień w tytule wspomniany już nadszedł, ale zrobił to już Dwutygodnik. Rozważałem nawet zgrany frazes o tym, czy takie książki trafiają do tych, do których rzeczywiście powinny. Na koniec zostaje mi tylko pochwalić ArtRage/Obroty i spróbować nie zbłaźnić się, pisząc o Któregoś dnia okaże się, że wszyscy od zawsze byli przeciwko.

któregoś dnia okaże się

Sandersonowanie bez cukru, czyli „Wiatr i Prawda” Brandona Sandersona

Ponoć fanów Brandon Sandersona zwie się Sanderfanami. Może to i lepiej, że nie do końca zasługuję sobie na to miano… W końcu Wiatr i Prawda ukazała się pod koniec 2024, a ja przeczytałem ją dopiero niedawno. Choć z drugiej strony mam zamiar wsiąknąć w inne zakątki Cosmere. Tak w zasadzie to nie do końca wiem, dokąd zmierzam w tym wstępie, więc po prostu do sedna przejdę.

wiatr i prawda

Poza kontekstem, czyli „Excession” Iaina M. Banksa

Jak to z seriami na tym blogu bywa: kolejny rok, kolejna część. Niestety, Kultura nadal na polskim rynku się zadomowiła, więc jednocześnie to następny z tomów jeszcze nieprzetłumaczonych. Szkoda mi tym bardziej, że przy lekturze Excession utwierdziłem się w przekonaniu, że Iain M. Banks pisze science fiction w sposób odrębny i postaram się ubrać tę opinię w słowa choćby nieco elokwentne.

excession banks

Strona 1 z 158

Oparte na WordPress & Theme by Anders Norén