Polski rynek wydawniczy zdaje się nie sprzyjać mały inicjatywom, a takim fantastycznym i ambitnym to już w ogóle. Niby wystarczy wybrać się na dowolne targi i szybko organoleptycznie doświadczy się popularności young adult, ale w tym gatunku ambicje to wyjątek. Dlatego też próbuję w miarę swych możliwości (choćby i były niezbyt imponujące) wspierać takie szalone porywy. Na początku roku na blogu pojawiła się recenzja Magnolie zakwitną nocą, ale postanowiłem pójść o dwa kroki dalej… Pierwszym z nich jest niniejszy wywiad z Katarzyną Okelo.




