Qbuś pożera książki

"Natura ludzka nigdzie nie jest tak słaba, jak w księgarni"

A jednak się imprintuje, czyli „Przyszłość prawdy” Wernera Herzoga

Był wywiad z Michałem Michalskim, była recenzja świetnej książki wybranej na otwarcie, nadeszła więc i pora przyjrzeć się pierwszej odsłonie serii eseistycznej. Chodzi oczywiście o imprint wydawnictwa ArtRage: Obroty. Wybranie Omara El-Akkada okazało się być posunięciem świetnym, a i Werner Herzog zdaje się być personą odpowiednio magnetyczną, by start nowego bytu wydawniczego wesprzeć. Sprawdźmy więc, czy Przyszłość prawdy broni się nie tylko osobą autora.

przyszłość prawdy

Trutka dla optymistów, czyli „Masa krytyczna i inne materiały rozszczepialne” Petera Wattsa

Wydawnicze decyzje i perypetie niektórych, nawet lubianych i cenionych, autów bywają przedziwne. Petera Wattsa i jego Trylogię Ryfterów sprowadziła nad Wisłę Ars Machina, która to żywot zakończyła w 2014 roku. Później inicjatywę przejął MAG, który to zaczął od Ślepowidzenia i zdawał się trzymać mocno. Wydawać by się więc mogło, że to właśnie oni chwycą tę pierwszą serię, która w pewnym momencie białokrukowo osiągała ceny zawrotne, lecz do gry niespodziewanie wkroczył Vesper, który po skoku w klaustrofobiczne głębiny sięgnął też po opowiadania i eseje, które przybrały formę zbioru Masa krytyczna i inne materiały rozszczepialne.

masa krytyczna

Spektakl mistyczno-naukowy, czyli „Ptaki, które zniknęły” Simona Jimeneza

Tekst niniejszy zacząć chciałbym od przyzwania, wezwania i uproszenia sił wyższych książkowych o pomoc i łaskę dla Uczty Wyobraźni. Niedawno dowiedziałem się bowiem, że MAG będzie wygaszał serię Artefakty i bardzo, bardzo bym nie chciał, aby to samo spotkało ten zbiór perełek fantastyczno-naukowych. Jedną z nich są zresztą Ptaki, które zniknęły Simona Jimeneza.

ptaki które zniknęły

Rączy rozpad, czyli „Fałszywi Bogowie” Grahama McNeilla

Herezja się rzeczy. Chaos się rozplenia! Wystarczy przeczytać jedną książkę z serii, a już się w telefonie gry instalują, szpera się w odmętach wiki czy wręcz z błyskiem w oku spogląda na przeróżne figurki. Pora dać odpór tym herezjom i skupić na jedynie słusznej rozrywce: literaturze. Na ratunek przybywają Fałszywi Bogowie Grahama McNeilla.

fałszywi bogowie

Upomnienie (bez)silne, czyli „Któregoś dnia okaże się, że wszyscy od zawsze byli przeciwko” Omara El Akkada

Niezwykle trudno mi było napisać ten wstęp. Nie chciałem zaczynać od górnolotnego moralizowania. Chciałem zacząć od pytania, czy może dzień w tytule wspomniany już nadszedł, ale zrobił to już Dwutygodnik. Rozważałem nawet zgrany frazes o tym, czy takie książki trafiają do tych, do których rzeczywiście powinny. Na koniec zostaje mi tylko pochwalić ArtRage/Obroty i spróbować nie zbłaźnić się, pisząc o Któregoś dnia okaże się, że wszyscy od zawsze byli przeciwko.

któregoś dnia okaże się

Strona 1 z 158

Oparte na WordPress & Theme by Anders Norén