Sąsiedzko-handlowe grupy facebookowe przeważnie są źródłem trampolin, rowerów i innych mebli, ale osobniki czujne, uważne i fartem obdarzone mogą wyczaić na nich i okazje ciekawsze. Takim bowiem sposobem i za sprawą czyjejś przeprowadzki domostwo me weszło w posiadanie kilku kryminałów klasy solidnej. Była wśród nich Wiosna zaginionych Anny Kańtoch, która to pierwsza na tapet trafiła z tego zdobycznego zestawu.

Stare porzekadło głosi, że jak się nie ma co się lubi, to się lubi co się ma. A jako że wszystkie znaki na niebie i ziemi wskazują na to, że Wichry zimy pozostaną na wieki wiecznym niebycie nieukończonych powieści, to można spróbować czytelniczo skompletować resztę dorobku Martina. Okazję papierową zafundował mi Nordcon 2024, z którego to przywiozłem poniższe wydanie Światło się mroczy.

Chciałem wstęp do tego wpisu zacząć od peanów na cześć fantastycznej swobody kreacyjnej. Czynnikiem wyzwalającym była gatunkowo-klimatyczna różnorodność cyklu, którego kolejną część poniżej recenzuję. Jednak szybko doszedłem do wniosku, że nawet przy gatunkach realistycznych podobną wielorakość osiągnąć można. Dość jednak teoretyczno-literackich, ogólnikowych rozważań – pora przekonać się, czym Nghi Vo i jej The Brides of High Hill mnie tak nastroiło.

No i znowu dałem się zinfluensować. Catus Geekus udzielająca się książkowo na Instagramie i w podcaście Czytu Czytu od pewnego czasu i z nawrotami zachwycała się pewnym detektywistycznym fantasy. Sprawdziwszy i inne opinie oraz przypadkiem natrafiwszy na promocję w czytnikowym sklepie, postanowiłem dać Robertowi Jacksonowi Bennettowi szansę. Tak oto Zatruty kielich wychylony został.

Nie raz i nie dwa razy we wstępach wspominałem o książkach długo czekających na swą kolej. Tym razem mam na to dowody na (cyfrowym) piśmie. Już bowiem w 2022 roku Mark Fisher zadebiutował jako czytelniczy cel w mych (nie)postanowieniach. W końcu jednak egzystencjalne lęki powodowane gównowaciejącym stanem świata i widmo Mistycyzmu Popkulturowego przeważyły i Realizm kapitalistyczny trafił na półkę i szybko przeczytanym został.
