Qbuś pożera książki

"Natura ludzka nigdzie nie jest tak słaba, jak w księgarni"

Przechodnie półcienie pomiędzy czasami, czyli „Świat miniony” Toma Sweterlitscha

Światek wydawniczy niesprawiedliwym bywa, a łaska czytelnicza ulotną i nieprzewidywalną (do pewnego stopnia) jest. Na Świat miniony trafiłem, przeszukując różne rankingowe i nie tylko listy pod kątem intrygującego science fiction jeszcze nad Wisłą niewydanego. Powieść Toma Sweterlitscha przykuła mą uwagę, wylądowała na Kindle’u i dopiero po dłuższym czasie odkryłem, że Rebis już tę zaległość nadrobił.

świat miniony

Nurkowanie w drugie dojrzewanie, czyli „Na czworakach” Mirandy July

Dawno, dawno, dawno temu na blogu niniejszym jednym z bardziej obecnych wydawnictw była Pauza. Ba, był tu nawet wywiad z jej założycielką, Anitą Musioł. Potem nadeszły czasy bezegzemplarzowe i inne wybory, ale nie zmienia to faktu, że najbardziej pozytywnie pokręconą autorką była dla mnie Miranda July. Dlatego też na zeszłorocznych Targach Książki w Poznaniu nie mogłem się oprzeć Na czworakach.

na czworakach

Śmierci (nie)igrzyska, czyli „Czerwony świt” Pierce’a Browna

Ludowa mądrość głosi, że na każdego Cyryla znajdą się metody. Nawet na Pożeracz i jego niechęć do (prze)chwalonych książek. Po odpowiedniej dawce pochwał ze strony lubianych podcasterów i zachwytach powracających w zbyt wielu krótkich filmach społecznościowych nagiąć może się każda wola. A może to po prostu ciekawość i słabość do długich serii? Tak czy inaczej, przyszła pora sprawdzić, o co ten cały hałas: czy Czerwony świt wspaniały jest, czy wręcz przeciwnie.

red rising czerwony świt

Przenikliwa istotność, czyli „Przeciw interpretacji i inne eseje” Susan Sontag

Nie roszczę sobie praw do (zaszczytnego?) miana krytyka literackiego, lecz staram się o książkach pisać najlepiej jak potrafię. Swego czasu na bloga przebiły się nawet me zapędy propagatorskie, ale zdecydowanie bardziej wolę kształcić siebie niż innych. Od czasu do czasu staram się przemycić na mą listę lektur, coś co mi w tym pomoże. Tym razem na edukatorkę wybrana została Susan Sontag i zbiór Przeciw interpretacji i inne eseje.

przeciw interpretacji i inne eseje

Zgodność towaru z opisem, czyli „Murder in Retrograde” Grega Hickeya

Czy też czasem macie wrażenie, że wszechświat i cała reszta lubią od czasu do czasu dać Wam prztyczka w nos? Niekoniecznie złośliwego, ale takiego sprowadzającego Was na ziemię. Mnie takie odczucie naszło, gdy krótko po ogłoszeniu przerwy od egzemplarzy recenzenckich napisał do mnie niejaki Greg Hickey. Szybkie szperanie w internecie (i połechtane ego) doprowadziły do zaakceptowania propozycji i tak oto właśnie trafiło tu Murder in Retrograde.

murder in retrograde

Strona 1 z 153

Oparte na WordPress & Theme by Anders Norén