Herezja się rzeczy. Chaos się rozplenia! Wystarczy przeczytać jedną książkę z serii, a już się w telefonie gry instalują, szpera się w odmętach wiki czy wręcz z błyskiem w oku spogląda na przeróżne figurki. Pora dać odpór tym herezjom i skupić na jedynie słusznej rozrywce: literaturze. Na ratunek przybywają Fałszywi Bogowie Grahama McNeilla.




