Qbuś pożera książki

"Natura ludzka nigdzie nie jest tak słaba, jak w księgarni"

Upomnienie (bez)silne, czyli „Któregoś dnia okaże się, że wszyscy od zawsze byli przeciwko” Omara El Akkada

Niezwykle trudno mi było napisać ten wstęp. Nie chciałem zaczynać od górnolotnego moralizowania. Chciałem zacząć od pytania, czy może dzień w tytule wspomniany już nadszedł, ale zrobił to już Dwutygodnik. Rozważałem nawet zgrany frazes o tym, czy takie książki trafiają do tych, do których rzeczywiście powinny. Na koniec zostaje mi tylko pochwalić ArtRage/Obroty i spróbować nie zbłaźnić się, pisząc o Któregoś dnia okaże się, że wszyscy od zawsze byli przeciwko.

któregoś dnia okaże się

Sandersonowanie bez cukru, czyli „Wiatr i Prawda” Brandona Sandersona

Ponoć fanów Brandon Sandersona zwie się Sanderfanami. Może to i lepiej, że nie do końca zasługuję sobie na to miano… W końcu Wiatr i Prawda ukazała się pod koniec 2024, a ja przeczytałem ją dopiero niedawno. Choć z drugiej strony mam zamiar wsiąknąć w inne zakątki Cosmere. Tak w zasadzie to nie do końca wiem, dokąd zmierzam w tym wstępie, więc po prostu do sedna przejdę.

wiatr i prawda

Poza kontekstem, czyli „Excession” Iaina M. Banksa

Jak to z seriami na tym blogu bywa: kolejny rok, kolejna część. Niestety, Kultura nadal na polskim rynku się zadomowiła, więc jednocześnie to następny z tomów jeszcze nieprzetłumaczonych. Szkoda mi tym bardziej, że przy lekturze Excession utwierdziłem się w przekonaniu, że Iain M. Banks pisze science fiction w sposób odrębny i postaram się ubrać tę opinię w słowa choćby nieco elokwentne.

excession banks

A jednak się kręci, czyli „Dzieci pamięci” Adriana Tchaikovsky’ego

Bywam czasem słowny w swej niesłowności i konsekwentny w niekonsekwencji. W blogowo-książkowym podsumowaniu zeszłego roku wspominałem bowiem nie tylko o bezegzemplarzowości recenzenckiej, ale i potencjalnych wyjątkach do niej. Jednym z nich było serii dokańczanie, a jako że dwie pierwsze części podobały mi się bardzo, to i trzecia pojawić się tu musiała. Oto więc pora na Dzieci pamięci.

dzieci pamięci

Kto by chciał to czytać, czyli wywiad z Michałem Michalskim

Lat temu niemal cztery na blogu pojawił się wywiad z pewnym tłumaczem. Gdzieś tam pośród wątków translatorskich czy też serialowych padło też kilka słów o współprowadzeniu wydawnictwa. Jeden Nobel, wiele premier i jeszcze więcej memów później ArtRage wywalczyło dla siebie wyraziste i zauważalne miejsce na literackim poletku. Uznałem więc, że dobrym pomysłem będzie dopełnienie kierowniczego duetu. Niech więc przemówi Michał Michalski.

michał michalski foto

Strona 1 z 157

Oparte na WordPress & Theme by Anders Norén