Dawno, dawno, dawno temu na blogu niniejszym jednym z bardziej obecnych wydawnictw była Pauza. Ba, był tu nawet wywiad z jej założycielką, Anitą Musioł. Potem nadeszły czasy bezegzemplarzowe i inne wybory, ale nie zmienia to faktu, że najbardziej pozytywnie pokręconą autorką była dla mnie Miranda July. Dlatego też na zeszłorocznych Targach Książki w Poznaniu nie mogłem się oprzeć Na czworakach.




