"Natura ludzka nigdzie nie jest tak słaba, jak w księgarni"

Kategoria: Wyliczanki Strona 10 z 14

Wszyscy ludzie Pożeracza, czyli polityczne fantazje

Wciśnięty pomiędzy dwa święta o mocno politycznym podłożu 2 maja wydał mi się dobrym dniem na wpis o godnych polecenia powieściach politycznych. Okazało się jednak, że z powieściową polityką w wydaniu realistycznym nie miałem zbyt wiele wspólnego. Pojawiała się jako element w kilku świetnych powieściach (np. Biesy Dostojewskiego), ale nigdzie nie stanowiła punktu głównego. Sytuacja zmieniła się jednak, gdy zwróciłem się w stronę fantastyki.

Źródło: pixabay.com

Źródło: pixabay.com

Na przekór czasom i ludziom wbrew, czyli dzieła po czasie odkrywane

Co prawda stwierdzenie to padało już na blogu i truizmem zalatuje, ale nie da się zaprzeczyć, że dola pisarza łatwą nie jest. Pisanie, wydawanie, promowanie – wiele jest etapów i momentów, w których coś może pójść nie tak. A do tego wszystkie los bywa tak przewrotny, że nawet napisanie arcydzieła nie gwarantuje uznania. I o tym właśnie wpis ten traktował będzie.

mis0

Dwumetrowy krasnolud i robot z depresją wchodzą do baru, czyli fantastyka z przymrużeniem oka

Pewnego razu, lat temu wiele, pewien klasowy znajomek z nie tak dawno temu ukończonej szkoły podstawowej wyrządził mi wielką dobroć, a mianowicie pożyczył mi Kosiarza nieznanego mi wtedy angielskiego pisarza, Terry’ego Pratchetta. Większość z Was pewnie się domyśla, co nastąpiło potem: przyspieszone bicie serca, rumieńce, miłość od pierwszego wczytania. Z czasem nastąpiło kilka innych świetnych odkryć z humorem w tle, ale szybko zacząłem się zastanawiać: dlaczego tak mało?

krasno1

Albion po wojnie, czyli współczesne rekomendacje zza kanału

Niedawno zdałem sobie sprawę z tego, że o ile me skrzywienie tłumaczeniowe wyszło już na wierzch na blogu, to me angielsko-filolologiczne korzenie są tu słabo reprezentowane. Przyznam szczerze i bez bicia, że czas studiów licencjackich wspominam bardzo miło i to nie tylko dzięki literaturze. Kiedyś napiszę pewnie o najlepszych opowiadaniach, postmodernistycznych perełkach i angielskiej klasyce. Dziś jednak poświęcę nieco czasu na swoje ulubione współczesne powieści rodem z Albionu.

albion0

Nieznane, a szkoda: trzy pisarki, których możecie nie znać

Początkowo nosiłem się z zamiarem napisania po prostu o swoich ulubionych pisarkach. Stwierdziłem jednak, że taka Margaret Atwood nie potrzebuje więcej rozgłosu. Nie żeby mój blog stanowił znaczący w jakikolwiek sposób głos w książkowo-kulturalnym światku. Tak czy tak – uznałem, że ciekawiej i bardziej pożytecznie będzie napisać o autorkach nieznanych, lecz zdecydowanie wartych poznania.

niekob0

Strona 10 z 14

Oparte na WordPress & Theme by Anders Norén