Qbuś pożera książki

"Natura ludzka nigdzie nie jest tak słaba, jak w księgarni"

W kraju manekinów Chrystus królem jest, czyli „Według łotra” Adama Wiśniewskiego-Snerga

Nie spodziewałbym się, że charytatywna wyprzedaż firmowa stanie się pierwszym krokiem na drodze do naprawy jednego z moich czytelniczych zaniedbań. Szlachetnopaczkowo-powiązany kiermasz sprawił bowiem, że zakupiłem „Według łotra” Adama Wiśniewskiego-Snerga, do którego przyciągnęła mnie okropna okładka. Nie dość, że przeznaczyłem parę złotych na szczytny cel, to jeszcze zyskałem bardzo ciekawą (jak się później okazało) powieść.

lotr0

To ta część ciebie, której masz już dość, czyli „Ścieżki północy” Richarda Flanagana

Okazuje się, że odwiedzanie sporej ilości blogów niesie ze sobą pewne niebezpieczeństwo, nawet jeśli są to dobre blogi. Otóż tarapaty me wyglądają następująco: przeczytałem zbyt wiele recenzji Ścieżek północy. Konsekwencje tego nadmiaru są dwojakie, przeszłe i obecne. Primo: me oczekiwania wobec tej powieści były wysokie, nawet bardzo. Secundo: pisaniu recenzji towarzyszy mi strach, że nie powiem nic nowego.

sciezki1

Mroczna geneza, czyli o pożytku z kiepskich recenzji

Muszę się Wam do czegoś przyznać – krótka geneza tego bloga nie zdradza pewnej tajemnicy. Jedną z sił motywujących mnie do założenia własnego bloga książkowego było… przerażenie. Pewnego razu odwiedziłem stronę książki, której recenzję pisałem, i nieopatrznie zajrzałem na wycinki z recenzji pochwalnych. Część z tego, co tam napotkałem przeraziło mnie, wkurzyło i zmotywowało zarazem.

shade0

Tytułem na opak, czyli podmieniając dzieła: antyporadniki seksualne

Nie, nie. Proszę nie regulować odbiorników, to nadal blog Pożeracza. To wszystko przez dzisiejszą pokręconą pogodę (słońce, deszcz, grad, słońce, grad, deszcz) w połączeniu z usilnym wyczekiwaniem wiosny rzuciły się Pożeraczowi pod mózgoczaszkę. W języku angielskim funkcjonuje koncept „comic relief„, czyli humorystycznych wstawek w dziełach, które poza tym są raczej poważne. Ten wpis może pełnić taką właśnie rolę.

afro3

Nic dwa razy się nie zdarza, czyli do czego wraca Pożeracz

Czytanie bloga Silaqui dobrze mi służy, gdyż znów zainspirowany zostałem byłem do napisania wpisu. Tym razem winowajcą jest wpis o powrotach do książek. Silaqui pochodzi do sprawy analitycznie, a ja chciałbym podejść egzemplarycznie. Zgadzam się bowiem z przemyśleniami zawartymi we wpisie, ale w praktyce do książek wracam rzadko. Postanowiłem więc przyjrzeć się tym, którym jednak udało się mnie przyciągnąć.

powroty2

Strona 138 z 152

Oparte na WordPress & Theme by Anders Norén