Qbuś pożera książki

"Natura ludzka nigdzie nie jest tak słaba, jak w księgarni"

I przemówił (nie)ludzkim głosem, czyli Mystery Blogger Award

Zabawy blogowe to takie tajemnicze coś, co przez blogosferę czasem się przetacza, ale Pożeracza zazwyczaj omija. Jednak czasem przydarza się jakaś persona odważnie go nominująca, która w dodatku trafi na sprzyjający czas. Poprzedni udział mój miał miejsce na początku zeszłego roku, więc okres oczyszczenia był odpowiednio długi. W dodatku zbliża się czas świąteczny, więc i Pożeracz ludzkim głosem przemówić może. Dziękuję więc 5000lib za nominację i zapraszam do lektury.

mystery blogger

 

Na początek chciałbym zaznaczyć, że do zabawy podszedłem krnąbrnie. Blogowej zabawie tej towarzyszą bowiem zasady, które nie przypadły mi w pełni do gustu. Postanowiłem więc niektóre z ich bezczelnie zignorować. By oddać jednak sprawiedliwość tajemniczym protoplastom tajemniczej zabawy, daję świadectwo swych ingerencji.

  1. Umieść logo/zdjęcie nagrody na swoim blogu;
  2. Wymień zasady;
  3. Podziękuj temu, kto Cię nominował i podaj link do jej/jego bloga;
  4. Wspomnij twórcę nagrody i podaj również jego link;
  5. Powiedz swoim czytelnikom 3 rzeczy o sobie;
  6. Musisz nominować 10-20 osób;
  7. Powiadom swoich nominowanych, komentując to na ich blogach;
  8. Zadaj swoim kandydatom 5 dowolnych pytań; w tym jedno dziwne lub zabawne (sprecyzuj);
  9. Udostępnij link do Twojego najlepszego wpisu (wpisów).

mystery blogger

Jak we wstępnie wspomniane zostało, do zabawy nominowała mnie 5000lib, która prowadzi bloga …. To z tego właśnie miejsca zaczerpnąłem poniższe siedem pytań i to w związku z nimi zrezygnowałem z powyższego punktu 5-go, gdyż dublują się one niepotrzebnie. Dodatkowo ze względu na lenistwo/pozytywną weryfikację poniższych pytań, nie będę dodawał swoich, a zachęcę do odpowiedzenia na te same. A punkt 7 to w ogóle niegramatyczny jest, o! I w ten sposób zredukowałem liczbę punktów o ponad połowę – zrównoważony rozwój jak ta lala. Dość jednak wykrętów i przekrętów, pora na mięsko pytania.

Masz możliwość swobodnej podróży w czasie i przestrzeni, wymień siedem osób jedną osobę, z którą chętnie byś się spotkał i zaprosił na kolacje – dlaczego właśnie ona?

Pytanie trudne, podobnie jak te o ulubioną książkę – i nieważne, czy to siedem, czy jedna. Ale nad siedmioma to bym z siedem dni myślał. Pozwolę sobie więc na szybko sięgnąć nieco dalej w przeszłość i odskoczyć od literatury. Moja odpowiedź to: Isaac Newton. Powody? Chyba jasne. Jeden z tych, którzy odmienili oblicze nauki, przebogate zainteresowania i ciekawy żywot.

Choć tak szczerze, to nie uciekam od literatury tak daleko, gdyż część mojej sympatii do Newtona zawdzięczam Nealowi Stephenosnowi.

Jaką umiejętność chciałbyś posiąść? Czego nauczyć? Nie chodzi o tajemną moc latania, albo widzenia przez ściany. Tylko zwyczajną, a pomocną w szyciu, wróć, zawróć, w życiu?

Nie będę tu deliberował i kombinował zbyt wiele – pierwszą rzeczą, która mi na myśl przyszła jest słuch muzyczny. Nie wiem, czy to się kwalifikuje jako umiejętność, ale jestem człowiek muzycznie zasłuchanym, ale z uchem przez pewnego dużego ssaka zdeptanym.

Dokończ zdanie: Za czternastoma baśniami, za siedmioma bajkami…

Siedzi Pożeracz między swoimi książkami. Czytał, czyta, czyta, czyta i czytał będzie po czasów kres.

Szkoda, że nie wiedziałem o tym wcześniej… Czyli czego się ostatnio dowiedziałeś, nauczyłeś i dlaczego jest to dla Ciebie ważne?

Nie ma jednej takiej rzeczy, która by się jakoś wybiła ponad inne. Ze mnie jest ciekawskie stworzenie i staram się poszerzać wiedzę na różne tematy, nie tylko książkowe. W dodatku lubię się tą wiedzą dzielić i czasem nawet robię to za pomocą bloga. Z zabawnych rzeczy mogę dodać, że zafascynowało mnie to, że masło orzechowe może zawierać orzechy… gdyż orzeszki ziemne to nie orzechy.

Trzy tytuły (może być i więcej) książek mało znane, a warte przeczytania to______ plus dwa zdania (może być i więcej) uzasadnienia, dlaczego warto sięgnąć.

O, takie pytania to lubię. Odpowiedź mam gotową i to w formie wpisu. Trzy pisarki wybrane przeze mnie wedle tych kryteriów to: Octavia E. Butler, Marge Piercy i Chimamanda Ngozi Adichie. Uzasadnienia znajdziecie zaś tutaj.

Co powiedziałabym, powiedziałbym młodszej o dziesięć lat wersji siebie samego?

Stay awesome! A tak nieco bardziej serio, to jest to chyba pytanie bardziej odpowiednie dla nieco młodszych osób. Dziesięć lat temu to ja brałem ślub i byłem już dość dojrzałym Pożeraczem. Może i kilka mocnych słów bym pod swoim adresem skierował, ale zdecydowanie nie są to treści na bloga odpowiednie.

Potrawa, której chciałbym spróbować to_____

Może to nie wszystko potrawy, ale spróbowałbym lembasów, a popiłbym pangalaktyczym gardłogrzmotem albo zeszłoroczniakiem. Kusi mnie melanż, ale raczej bym się nie odważył.

mystery blogger


Chciałem na koniec pozostawić Was z otwartą zachętą do wzięcia udziału w zabawie, ale wtedy pewnie nikt się pokusi. Dlatego też postanowiłem jednak wytypować trzy osoby, które zachęcam do udziału wzięcia. No strings attached. Te osoby to Matka Przełożona, Moreni oraz Księgarkę.

W każdym człowieku powinno być coś, o czym wie tylko on sam. Człowiek bez choćby jednej tajemnicy jest jak orzech, z którego po rozłupaniu zostaje sama skorupa. Ludzie za często dbają tylko o skorupę.
[Dorota Terakowska, Poczwarka]

Poprzedni

Nie tylko dla dzieci i fantastów, czyli ilustracje w literaturze

Następny

Retoryką w popkulturę, czyli „Niepopularnie o popularnej” Jakuba Z. Lichańskiego

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

Powered by WordPress & Theme by Anders Norén