"Natura ludzka nigdzie nie jest tak słaba, jak w księgarni"

Kategoria: Książki Strona 55 z 92

Kalendarzowa eskalacja, czyli „Raven Stratagem” Yoona Ha Lee

Gdy pisałem o Ninefox Gambit, wspominałem o efekcie zaskoczenia i zaletach podejścia na (niemal) ślepo. W przypadku Raven Stratagem było już inaczej – co prawda blurba znów nie tknąłem, ale fabuła części pierwszej wyraźnie wskazywała ogólny zarys kontynuacji. Po cichu liczyłem też na to, że któryś z wydawców w międzyczasie przechwyci Yoona Ha Lee, ale to już inna para wydawniczych kaloszy.

raven stratagem

Po nitce donikąd, czyli „Mapa Anny” Marka Šindelki

Przed założeniem bloga byłem czeskim ignorantem, jeśli o literaturę chodzi. Odejście od portalowo recenzowanej (głównie) fantastyki pozwoliło mi znów wędrować w różne strony. Za sprawą Książkowych Klimatów, Afery czy na przykład czesko entuzjastycznej Anny poznałem wycinki współczesne i próbkę klasyki. Teraz przyszła zaś pora opowiadania Marka Šindelki wydane w zbiorze Mapa Anny.

mapa anny

Tracąc powody do istnienia, czyli „Ostatni seans filmowy” Larry’ego McMurtry’ego

Czas mknie nieubłaganie – wydawać by się mogło, że dopiero co pisałem o Na południe od Brazos, a było to ponad dwa lata temu. Przekonany byłem wtedy, że kolejną powieść Larry’ego McMurtry’ego przeczytam znacznie szybciej, ale czytelnicze ścieżki przewidywalne są jedynie w swej nieprzewidywalności. W dodatku złożyło się tak, że Ostatni seans filmowy dołączył do honorowego (i wcale nie aż tak wąskiego) grona książek przeczytanych w pociągu do Zakopanego. A oto co z tego wyszło.ostatni seans filmowy

Długa droga do wolty, czyli „Dawca Przysięgi” Brandona Sandersona

Brandon Sanderson to autor, który wedle wszelkich pożeraczowych prawideł, powinien na blogu pojawić się już dawno temu. Tak się jednak jakoś złożyło, że dwa pierwsze tomy Archiwum Burzowego Światła czytałem na początku 2015 roku, czyli akurat w przerwie pomiędzy recenzowaniem a blogowaniem. Nawet we wpisie o seriach fantasy go nie umieściłem z dziś niejasnych dla mnie powodów. Pora nadrobić zaległości: oto Dawca Przysięgi.

dawca przysięgi

Zwierzęce wyobcowanie, czyli „Zgiń, kochanie” Ariany Harwicz

Okrutny to paradoks ludzkiej natury, który zmienia moment narodzin dziecka, jeden z tych najważniejszych, w początek cierpienia. Depresja poporodowa często pojawia się bez żadnej oczywistej przyczyny. Czasem jednak bywa wypadkową innych życiowych problemów. Zgiń, kochanie Ariany Harwicz pokazuje dobitnie, że nie dla każdej kobiety macierzyństwo to najwyższe spełnienie, że potrafi być źródłem bólu i frustracji, nawet i bez baby blues.

zgiń kochanie

Strona 55 z 92

Oparte na WordPress & Theme by Anders Norén