"Natura ludzka nigdzie nie jest tak słaba, jak w księgarni"

Tag: non-fiction Strona 1 z 7

Wrogów wytwarzanie, czyli „Sterroryzowani” Suhaiymah Manzoor-Khan

Jak mawiali najstarsi Indianie (lub ojciec Hannibala): co się odwlecze, to nie uciecze. Pewnego razu w Warszawie będąc, udać się miałem do księgarni Tajfunów, ale nagranie na Woronicza się przedłużyło i zostało na pociąg pędzenie. Przyszły jednak Poznańskie Targi Książki i planowany zakup dokonany został. Tak oto w Pożeracza łapska trafili wyczekiwani Sterroyzowani.

sterroryzowani

Podróże i masakry z Kitem Carsonem, czyli „Krew i burza” Hamptona Sidesa

Czytelnik bywa stworzeniem nieprzewidywalnym i kapryśnym w swych wyborach, ale jednocześnie może też być wierny przyzwyczajeniom czy też własnym (świeckim) tradycjom. Do zakupu książki będącej przedmiotem recenzji niniejszej doszło na styku dwóch takich praktyk. Pierwszą z nich jest słabość/sympatia do Serii Amerykańskiej wydawnictwa Czarne, a drugą podróżne nawiedzanie księgarni w celach zakupowych. Krew i burza Hamptona Sidesa przybyła z ogólnie niezbyt imponującego przybytku w Kamieniu Pomorskim.

krew i burza

Wieczorki z królową nauk, czyli „Oswajanie nieskończoności” Iana Stewarta

Odkrywanie kolejnych autorek czy też autorów odbywa się czasem w sposób organiczny, czego doskonałym przykładem w moim przypadku jest Ian Stewart. Wielkim i wieloletnim miłośnikiem prozy (i osoby) Terry’ego Prattcheta jestem, a w dodatku i stworzeniem wysoce ciekawskim, więc z miłą chęcią sięgnąłem swego czasu po Naukę Świata Dysku. Już po lekturze pierwszej części lat temu (za) wiele postanowiłem zainteresować się dorobkiem matematyczno-popularnym członka Royal Society. Zajęło to co prawda lat ponad dwadzieścia, ale w końcu się udało. Oto więc Oswajanie nieskończoności.

taming the infinite

Edukacja zobraz(k)owana, czyli „Zrozumieć komiks” Scotta McClouda

Nie przepadam za marudzeniem — wyznaję zasadę „albo coś z tym zrób, albo nie zrzędź”. Osoby czytające niniejszego bloga, a konkretnie recenzje komiksowe mogły zauważyć me własne zwracanie uwagi na me powieściowo-graficzne nieobycie. Zmienia to się stopniowo za sprawą kolejnych lektur, ale postanowiłem wspomóc ten proces ciut bardziej bezpośrednio. Zrozumieć komiks Scotta McClouda wydawało się świetnym na to sposobem.

zrozumieć komiks

Strategiczna szóstka, czyli „Skarby ziemi” Eda Conwaya

Żyjemy w złożonym, szalonym świecie. Od globalnego ocieplenia, przez trudne do ogarnięcia zmiany cywilizacyjne ostatni (dwu)stu lat aż po przeżarty konsumpcjonizmem kapitalizm. Trudno nie popadać w marazm i poczucie bezsilności, ale jest jedna rzecz wysoce pomocna: edukowanie siebie. Odpowiedni zasób wiedzy może pokierować jednostkę na ścieżki kreatywno-oporowe. A Skarby ziemi zdecydowanie ten zasób powiększą.

skarby ziemi

Strona 1 z 7

Oparte na WordPress & Theme by Anders Norén