Qbuś pożera książki

"Natura ludzka nigdzie nie jest tak słaba, jak w księgarni"

Tag: ambrose bierce

Nie ufajcie Jarząbkowi, czyli narrator niewiarygodny

Przy okazji wpisu o freudowskiej koncepcji niesamowitości napomknąłem o zamiarze zabrania się za serię wpisów poświęconych motywom literackim. Natężenie recenzencko-wywiadowcze sprawia jednak, że trudno się za taki wpis zabrać. Teraz jednak czytelniczo jestem pochłonięty przez monumentalną powieść Larry’ego McMurtry’ego, więc pisarskie okienko się zwolniło. Z początku spodziewałem się, że trudno będzie mi się zdecydować na temat otwarcia. Jednak me przeczucia nie sprawdziły się i motyw wykrystalizował się prędko. Dziś więc słów kilka(set) o narratorze niewiarygodnym.

tell tale ilustracja

Serce oskarżycielem, ilustracja / Harry Clarke, 1919

Czytaj dalej

Najstraszniej jest w domu, czyli o koncepcji niesamowitości

Od ostatniego wpisu obracającego się wokół teorii literatury minęły już ponad trzy miesiące. Od czasu napisania pracy licencjackiej przez Pożeracza minęło już lat ponad jedenaście. By domknąć okres blogowego zaniedbania powrócę do podstawy rzeczonego wywodu akademickiego, który zatytułowany był Different uses of the uncanny in Ambrose Bierce’s short stories. Od pewnego czasu zbierałem się do powrotu do teoretycznej tematyki, ale natłok czasowo-recenzyjny i brak zdecydowania ciągle mi wadziły. Jednak zbieg strachowo-horrorzastego października i Pyzy dwukrotnie piszącej o opowiadaniach Bierce’a doprowadził do ukonstytuowania się wpisu.

ex machina uncanny

Czytaj dalej

Kobiety w lodówkach i inne czaple, czyli tropiąc motywy

Pierwszy raz od pewnego czasu mam w swym blogowym harmonogramie okienko na wpis nieco bardziej spontaniczny (w odróżnieniu od recenzji czy od dawna planowanych podsumowań). Mam kilka wpisów na fazie pomysłu, ale ten akurat jest wpisem reakcyjnym po dopiero co opublikowanej recenzji meekhańskiej. Jednym z niewielu zarzutów wobec świetnego otwarcia cyklu było nieco wykorzystanie wariacji motywu zwanego „kobieta w lodówce„. Kwestia tego motywu i motywów w ogóle zatruła mi myśli na czas jakiś, więc postanowiłem się podzielić moimi refleksjami i egzemplifikacjami.

The Amazing Spider-Man #121

Czytaj dalej

Diabeł ze słownikiem, czyli Ambrose Bierce i słów o nim kilka

Jeśli ktoś czytał mój wpis poświęcony tajemnicom i zagadkom powiązanym z autorami, zna jedno z kryteriów, wedle których Kurt Vonnegut oceniał czytelników. Jak więc uzyskać pewność, że ten wielce zacny pisarz uważałby Was za bubka/jełopa/neptka (wybrać preferowane tłumaczenie angielskiego słowa twerp)? Otóż należy sobie odpowiedzieć na pytanie, czy czytało się opowiadanie Wydarzenie na moście w Owl Creek autorstwa Ambrose’a Bierce’a.

bierce1

Czytaj dalej

Powered by WordPress & Theme by Anders Norén