Qbuś pożera książki

"Natura ludzka nigdzie nie jest tak słaba, jak w księgarni"

Miesiąc: Kwiecień 2016

Dwumetrowy krasnolud i robot z depresją wchodzą do baru, czyli fantastyka z przymrużeniem oka

Pewnego razu, lat temu wiele, pewien klasowy znajomek z nie tak dawno temu ukończonej szkoły podstawowej wyrządził mi wielką dobroć, a mianowicie pożyczył mi Kosiarza nieznanego mi wtedy angielskiego pisarza, Terry’ego Pratchetta. Większość z Was pewnie się domyśla, co nastąpiło potem: przyspieszone bicie serca, rumieńce, miłość od pierwszego wczytania. Z czasem nastąpiło kilka innych świetnych odkryć z humorem w tle, ale szybko zacząłem się zastanawiać: dlaczego tak mało?

krasno1

Czytaj dalej

Pocztówki od hewry, czyli „Śmierć frajerom” Grzegorza Kalinowskiego

Legiony, Piłsudski, Cud nad Wisłą, zamach na Gabriela Narutowicza – ze względu na program nauczania historii w gimnazjum i liceum większość osób dwudziestolecie międzywojenne kojarzy raczej hasłowo. Jest Powstanie Wielkopolskie i powstania śląskie, ale siłą rzeczy okres ten ciąży ku Warszawie. Nie jestem wielkim fanem powieści historycznych (choć i nie stronię od nich) i ten okres historii nie pasjonuje mnie specjalnie, lecz przekora, ciekawość i okładkowa rekomendacja Juliusza Machulskiego przekonały mnie, by przyjąć egzemplarz do recenzji.

fraj0

Czytaj dalej

Strona 3 z 3

Powered by WordPress & Theme by Anders Norén