Qbuś pożera książki

"Natura ludzka nigdzie nie jest tak słaba, jak w księgarni"

Tag: podróże w czasie

Wędrówki z (bez)względną larwą wieczności, czyli motyw podróży w czasie w literaturze

W swoich wpisach motywy tropiących trzymałem się jak dotąd tematów, które może i czasem zahaczały o fantastykę, ale były głęboko historycznie w literaturze osadzone. Nadeszła jednak pora na chronologiczny skok w czasy nam bliższe i na rozkminę spokrewnioną bardzo blisko z i ograniczoną niemal wyłącznie do fantastyki naukowej. Motyw podróży w czasie początki swe ma co prawda w wieku osiemnastym, lecz rozmachu nabrał prawdziwie w poprzednim stuleciu. Dość jednak wstępów i paplania – pora na sedno.

motyw podróży w czasie

Czytaj dalej

Walcząc o czas, czyli „Upadek Hyperiona” Dana Simmonsa

Posłużę się frazesem wyświechtanym na potrzeby wstępów do wpisów na blogu niniejszym, ale: łaska czytelniczych wyborów na pstrym koniu jeździ. Hyperion Dana Simmonsa to według mnie jedna z najlepszych powieści science-fiction. Wydawać by się mogło, że taki zachwyt powinien gwarantować natychmiastowe sięgnięcie po kontynuację. Cóż… Zabranie się na Upadek Hyperiona zajęło mi jedyne jedenaście lat. Sprawdźmy, co wyszło z tego czekania.

upadek hyperiona

Czytaj dalej

Inaczej acz tak samo, czyli „Wzlot i upadek D.O.D.O.” Nicole Galland i Neala Stephensona

Co prawda na blogu pełnotekstowo zagościł tylko raz, ale Neal Stephenson jest jednym z moich ulubionych autorów. Jest to pisarz dość specyficzny z barokowym niemal umiłowaniem do szczegółu i edukowania czytelników, ale i potrafiący stworzyć porywającą, intelektualnie stymulującą historię. Czasem jednak szczegół przeważa nad opowieścią, co prowadzi do znużenia. Jednak Wzlot i upadek D.O.D.O. za sprawą autorskiego podwojenia zapowiadał odmianę.

Wzlot i upadek D.O.D.O

Czytaj dalej

Danie główne i wyborne przystawki, czyli „To, co najlepsze. Tom 2” Harlana Ellisona

Lektura pierwszego tomu opowiadań Harlana Ellisona pozostawiła mnie z uczuciami mieszanymi. Nieco myląco przez polskiego wydawcę nazywany zbiór (w oryginale tytuł adekwatnie brzmi The Essential Ellison) zawierał teksty na różnym poziomie, ale przede wszystkim dawał ciekawy obraz samego autora oraz sporo materiału do przemyśleń. Drugi tom To, co najlepsze zapowiadał się znacznie lepiej, więc pora sprawdzić te przewidywania.

to co najlepsze

Czytaj dalej

Powered by WordPress & Theme by Anders Norén