Qbuś pożera książki

"Natura ludzka nigdzie nie jest tak słaba, jak w księgarni"

Bydgoski blues o czwartej nad ranem, czyli „2018. Antologia”

Dopiero co wyróżniłem Bydgoszcz w rocznym podsumowaniu, a tu rok 2017 zaczynam od antologii opowiadań z Bydgoszczą w tle. Zbiór ten pochodzi co prawda z Wrocławia, gdzie to powstał w ramach 12. Międzynardowego Festiwalu Opowiadania, ale nie będę wybrzydzał. Choć przyznam, że po początkowym przypływie lokalnego patriotyzmu zrodziła się we mnie obawa, czy nie będę za bardzo faktograficznie i geograficznie czepialski. Obawy okazały się jednak tylko nieco podstawne, a zbiór udany.

Świento prawda i tys prawda, czyli 10 faktów o mnie

Internet to takie dziwne miejsce, w którym nawet zatwardziały introwertyk czasem się uzewnętrznia. Podobnież przeważnie konserwatywny blogowo oraz od stosów i wyzwań stroniący Pożeracz raz na czas jakiś daje się skusić łańcuchowej zabawie. Może po prostu rzeczonemu Pożeraczowi miło, że został naznaczony? Może nawet rzeczony Pożeracz musi regularnie ego swe karmić? Przyczyny nie są znane. Pewne jest za to to, swój ekshibicjonizm ograniczę i upublicznione szczegóły (w większości) okołoksiążkowymi będą.

Buntuj się, gdy światło się mroczy, czyli „24/7” Jonathana Crary’ego

Przełom roku to dla wielu osób czas refleksji, postanowień i tym podobnych. Ja swe (nie)postanowienia ograniczam do książkowych, a zmiana kalendarzowa nie porusza mnie jakoś specjalnie. Jednak ma indyferencja nie sprawia, że nie zauważam upływu czasu i nie zwracam uwagi na to, że z roku na rok świat się zmienia. Przeróżne statystyki pokazują, że wielu aspektach idzie na lepsze, ale  w swoim eseju Jonathan Crary wskazuje na jeden z bardziej niepokojących aspektów przemian nowoczesności.

Przekładając strategię na taktykę, czyli (nie)postanowienia na rok 2017

Memu corocznemu, dwuczęściowemu cyklowi wpisów planująco-podsumowujących do miana blogowej tradycji brakuje jeszcze kilku lat, ale od czegoś trzeba przecież zacząć. Tradycyjnie jednak pozostaję ostrożny wobec wyzwań, a niechętny wobec czytania na akord. Z tych właśnie odczuć pożenionych z chęcią sformalizowania pewnych zamiarów zrodziła się rok temu (nie)zobowiązują lista (nie)postanowień. Teraz zaś nadeszła pora rozliczeń.

Rok po roczku, czyli książkowo-blogowe podsumowanie roku 2016

Najedzeni? Zrelaksowani? Książkami sprezentowanymi nacieszeni? Zapraszam więc do zapoznania się z moimi niezdyscyplinowanymi, arbitralnymi przemyśleniami. Zeszłoroczne marudzenie skupiało się wyłącznie na książkach, gdyż blog był jeszcze zbyt młody na jakiekolwiek podsumowania. Tym razem książki też będą grały pierwsze skrzypce, ale nie oszczędzę Wam kilku słów blogowych autorefleksji. Będą nawet nagrody i wyróżnienia.

Strona 125 z 158

Oparte na WordPress & Theme by Anders Norén