Qbuś pożera książki

"Natura ludzka nigdzie nie jest tak słaba, jak w księgarni"

Tag: wydawnictwo czarne

Konieczność mówiącego człowieka, czyli „Dobrze się myśli literaturą” Ryszarda Koziołka

W przypadku niektórych książek wystarczy ćwierć recenzji i jeden rzut oka na opis, by nabrać pewności, że daną pozycję wydawniczą trzeba przeczytać absolutnie i koniecznie. Tak było dla mnie w przypadku zbioru artykułów Ryszarda Koziołka. Od początku kwestią nie było „czy”, lecz „kiedy”. Każda kolejna recenzja, a było w ich w mych blogowych kręgach sporo, tylko przybliżała ten moment. Zakupiona w czerwcu odczekała nieco w kolejce, by teraz niezmiernie uradować mnie intelektualnie.

dobrze_sie_mysli_literatura

Czytaj dalej

Wielogłos bolesny i ważny, czyli „Czasy secondhand. Koniec czerwonego człowieka” Swietłany Aleksijewicz

Jakoś tak się dziwnie składa, że po raz kolejny do Swietłany Aleksijewicz przywiodła mnie żona. Czarnobylska modlitwa trafiła do mnie podchoinkowo, a Czasy secondhand wypożyczyła mi żona w pełni samowolnie z lokalnej biblioteki. Pobocznym zbiegiem okoliczności jest jeszcze to, że w tym reportażu niezwykle ważne są i żony, i matki. Obie książki mają zaś ze sobą to wspólnego, że zostawiają człowieka z wieloma wrażeniami trudnymi do wysłowienia.

czasy0

Czytaj dalej

Przyszłość spłonęła, czyli „Czarnobylska modlitwa. Kronika przyszłości” Swietłany Aleksijewicz

Jeden z moich ulubionych pisarzy science-fiction i posiadacz błyskotliwego umysłu, Arthur C. Clarke, stwierdził swego czasu, że „każda wystarczająco zaawansowana technologia jest nieodróżnialna od magii”. Jeszcze do niedawna powiedzenie te miało dla mnie konotacje pozytywne, ale po lekturze Czarnobylskiej modlitwy zyskało dla mnie drugie dno. To, co spotkało ofiary Czarnobyla, było od magii gorsze; było to coś zupełnie spoza skraju rozumienia. To coś zniszczyło dla nich czas, pogrzebało przyszłość. Mnie zaś ta lektura zbliżyła niebezpiecznie blisko tego niebytu.

czarno1

Czytaj dalej

Powered by WordPress & Theme by Anders Norén