Qbuś pożera książki

"Natura ludzka nigdzie nie jest tak słaba, jak w księgarni"

Brunner, jestem Twoim ojcem, Ty świnio!

Czy tata czyta cytaty Tacyta? Nie mam bladego pojęcia. Wiem za to, że do cytatów odczuwam sympatię i nie chodzi tylko o względy stylistyczno-zachwytowe. Mógłbym tu co prawda zaraz przytoczyć kilka cytatów twierdzących, że cytowanie to dowód na brak własnego zdania, ale to tylko dowód na to, że dla cytatów obowiązuje swoista odmiana Rule 34. Dziś chciałem jednak napisać o pewnym ciekawym zjawisku powiązanym z cytatami, a nie o nich samych. Chodzi mi mianowicie o nagminne ich przekręcanie, przypisywanie innym osobom, a nawet i wymyślanie.

 Brunner, Ty świnio!

Brunner, Ty świnio!

Na przekór czasom i ludziom wbrew, czyli dzieła po czasie odkrywane

Co prawda stwierdzenie to padało już na blogu i truizmem zalatuje, ale nie da się zaprzeczyć, że dola pisarza łatwą nie jest. Pisanie, wydawanie, promowanie – wiele jest etapów i momentów, w których coś może pójść nie tak. A do tego wszystkie los bywa tak przewrotny, że nawet napisanie arcydzieła nie gwarantuje uznania. I o tym właśnie wpis ten traktował będzie.

mis0

„Cóż to czytasz, mości książę?”, czyli planów wyłożenie i wpływów Szekspira wybiórczy przegląd

William Shakespeare wielkim poetą i dramaturgiem był. A kto nie czytał, ten trąba. A jeśli ktoś twierdzi inaczej, to stanę z nim lub nią na ubitej, blogowej ziemi i do pierwszej krwi walczył będę. A tak nieco bardziej serio: korzystając z okazji 400 rocznicy śmierci barda ze Stratford-upon-Avon, uraczę Was serią wpisów okołoszekspirowskich. Cieszycie się, prawda?

isp0

Nihil novi sub Varsovia sole, czyli „Śmierć frajerom. Złota maska” Grzegorza Kalinowskiego

Rzadko zdarza mi się recenzować kolejne części serii w tak krótkim odstępie czasu. Ma to swoje zalety – wrażenia z lektury części poprzedniej nie zdążyły się jeszcze zatrzeć, co umożliwi bardziej akuratne zestawienie obu tomów ze sobą. Antropomorficznie rzec można, że Złota maska zrobiła wiele, by mnie przekonać do siebie, ale serce mego i tak nie zdobyła. Już taki ze mnie zimny drań.

smierc-frajerom-zlota-maska

Marvels i cała reszta, czyli Wielka Kolekcja Komiksów Marvela 11-15

Od poprzedniej zbiorczej recenzji WKKM minęło już całkiem sporo czasu. Niemal półroczna przerwa nie wynikała z niczego konkretnego – po prostu książkowo byłem zaabsorbowany i nie odczuwałem chęci pożyczania kolejnych tomów. Okazało się, że ma niechęć sprowadziła mnie na drogę błędów i wypaczeń, gdyż ze sporym opóźnieniem trafił w me ręce jeden z najlepszych komiksów, jakie dane było mi czytać.

Capture

Strona 136 z 153

Oparte na WordPress & Theme by Anders Norén