"Natura ludzka nigdzie nie jest tak słaba, jak w księgarni"

Tag: artrage Strona 1 z 2

Kto by chciał to czytać, czyli wywiad z Michałem Michalskim

Lat temu niemal cztery na blogu pojawił się wywiad z pewnym tłumaczem. Gdzieś tam pośród wątków translatorskich czy też serialowych padło też kilka słów o współprowadzeniu wydawnictwa. Jeden Nobel, wiele premier i jeszcze więcej memów później ArtRage wywalczyło dla siebie wyraziste i zauważalne miejsce na literackim poletku. Uznałem więc, że dobrym pomysłem będzie dopełnienie kierowniczego duetu. Niech więc przemówi Michał Michalski.

michał michalski foto

Niesamowitość nierówna, czyli „Król w żółci” Roberta W. Chambersa

W liście do Roberta Hooke’a Izaak Newton zawarł takiego oto wyznanie: „Jeśli widziałem dalej, to tylko dlatego, że stałem na ramionach olbrzymów”. Później, w dużej mierze za sprawą Umberto Eco, fraza ta została wtłoczona w świat krytyki literackiej. Dla mnie zaś wiąże się z satysfakcją ze śledzenia powiązań i inspiracji pomiędzy poszczególnymi dziełami. Król w żółci to zaś zbiór, do którego prowadzi Lovecraft, a przez niego i reszta cthuliańskiego uniwersum.

król w żółci

Zwięzła precyzja razy trzy, czyli „Ostatnie zapiski Thomasa F. dla ogółu” Kjella Askildsena

Każdy, kto na bloga lub profil zagląda, jest zapewne świadom mej słabości do wydawanej przez ArtRage serii Cymelia. Recenzowana poniżej książka stanowi (kolejny) dowód na pożyteczność czy wręcz nieodzowność takich wydawnictw oraz ich inicjatyw. Czy przeciętny czytelnik miałby szansę natknąć się na nowele Kjella Askildsena? O ile nie interesuje się literaturą skandynawską, to jedynie przypadkiem. Dość jednak peanów i pochwał, Ostatnie zapiski Thomasa F. dla ogółu czekają.

ostatnie zapiski thomasa artrage

Kryminał niesknocony, czyli „Na glinianych nogach” Terry’ego Pratchetta

Za sprawą wspominanych już obsuw w kontinuum czaso-przestrzennym trzecia część Wielkiego Pożeraczowego Pratchetta Ponownego Czytania ukazuje się mocno ponad rok po części drugiej. Tłumaczenia te tak naprawdę niepotrzebnymi są, bo ani to nowość, ani pośpiech nie był tu ni wskazany, ni konieczny. Przypuszczam też, że te me poniższe elukubracje poświęcone Na glinianych nogach przeczytają głównie osoby z twórczości sir Terry’ego Pratchetta zaznajomione.

na glinianych nogach pratchett

Miniatury o pogromcach kultury, czyli „Oni” Kay Dick

Wyznam Wam teraz pewien mroczny sekret. Za sprawą recenzenckiej obowiązkowości (czyt. pierwszeństwa dla egzemplarzy od wydawców), tempa pisania (jedna recenzja na tydzień) oraz zamiaru podzielenia się przemyśleniami o niemal każdej przeczytanej książce niektóre z nich muszą czekać na swą kolej długo. Oni Kay Dick stoją w kolejce aż od… sierpnia. Znalazła się w podsumowaniu roku, a teraz napiszę nieco szerzej, dlaczego tak się stało.

oni kay dick

Strona 1 z 2

Oparte na WordPress & Theme by Anders Norén