"Natura ludzka nigdzie nie jest tak słaba, jak w księgarni"

Tag: wydawnictwo MAG Strona 1 z 7

Spektakl mistyczno-naukowy, czyli „Ptaki, które zniknęły” Simona Jimeneza

Tekst niniejszy zacząć chciałbym od przyzwania, wezwania i uproszenia sił wyższych książkowych o pomoc i łaskę dla Uczty Wyobraźni. Niedawno dowiedziałem się bowiem, że MAG będzie wygaszał serię Artefakty i bardzo, bardzo bym nie chciał, aby to samo spotkało ten zbiór perełek fantastyczno-naukowych. Jedną z nich są zresztą Ptaki, które zniknęły Simona Jimeneza.

ptaki które zniknęły

Asystent i śledcza, czyli „Zatruty kielich” Roberta Jacksona Bennetta

No i znowu dałem się zinfluensować. Catus Geekus udzielająca się książkowo na Instagramie i w podcaście Czytu Czytu od pewnego czasu i z nawrotami zachwycała się pewnym detektywistycznym fantasy. Sprawdziwszy i inne opinie oraz przypadkiem natrafiwszy na promocję w czytnikowym sklepie, postanowiłem dać Robertowi Jacksonowi Bennettowi szansę. Tak oto Zatruty kielich wychylony został.

zatruty kielich

Śmierci (nie)igrzyska, czyli „Czerwony świt” Pierce’a Browna

Ludowa mądrość głosi, że na każdego Cyryla znajdą się metody. Nawet na Pożeracz i jego niechęć do (prze)chwalonych książek. Po odpowiedniej dawce pochwał ze strony lubianych podcasterów i zachwytach powracających w zbyt wielu krótkich filmach społecznościowych nagiąć może się każda wola. A może to po prostu ciekawość i słabość do długich serii? Tak czy inaczej, przyszła pora sprawdzić, o co ten cały hałas: czy Czerwony świt wspaniały jest, czy wręcz przeciwnie.

red rising czerwony świt

Z Archiwum Q, czyli „Ustrój świata” Neala Stephensona

Cykl Barokowy to dzieło imponujące pod wieloma względami. Żywe Srebro było doskonałym wstępem do złożonej, wielowątkowej opowieści prezentującej schyłek baroku i zalążki oświecenia. Zamęt miał nieco braków, ale i tak udanie pogłębił obraz tej fascynującej epoki. Ustrój świata ma więc przed sobą trudne zadanie: zakończyć wszystkie wątki z poprzednich tomów i zwieńczyć ten cykl. Sprawdźmy, czy to się udało.

ustrój świata

Udana przejażdżka, czyli „Szepty pod ziemią” Bena Aaronovitcha

Nie kuszą mnie autografy, ni trochę. Owszem, osobista dedykacja od lubianego czy też podziwianego autora miłym akcentem być może, ale w większości przypadków jest to dla mnie sztuka dla sztuki i trochę przejaw niezbyt szkodliwej odmiany kultu jednostki. Jednak nawet ja nie potrafię się oprzeć przecenionemu egzemplarzowi kolejnego tomu serii, którą i tak chciałem przeczytać. I to w dodatku znalezionemu w londyńskiej Forbidden Planet. Tak, Szepty pod ziemią, towarzyszyły mi nawet rzeczonym metrze. A Wy potowarzyszcie mi tutaj.

szepty pod ziemią

Strona 1 z 7

Oparte na WordPress & Theme by Anders Norén