"Natura ludzka nigdzie nie jest tak słaba, jak w księgarni"

Przedni przewodnik, czyli „Historie fandomowe” Tomasza Pindla

Wpis niniejszy teoretycznie mógłbym zacząć od krótkiego objaśnienia, czym w zasadzie jest fandom. Mam z tym jednak pewien problem – dla osób zielonych w temacie kilka słów to będzie za mało, a z tym otrzaskanym są one zupełnie niepotrzebne. Zamiast tego więc wspomnę tylko szybko, że opłaca się zaglądać do nadmorskich stoisk z tanimi książkami, bo można napotkać w nich takie oto znaleziska. Prosto z Łaz w powiecie koszalińskim przybywają do Was więc Historie fandomowe Tomasza Pindla.

historie fandomowe

Poprzedni

Bezkarność jest obrysem prawa, czyli „Wszyscy wiedzą” Jill Leovy

Następne

Niesłodka (nie)protagonistka, czyli „Pod cukrowym niebem” Seanan McGuire

4 komentarze

  1. Luiza

    Ogólnie stoiska z tanimi książkami kryją skarby literackie xD

    • pozeracz

      Zawsze lubię tam grzebać. Na te kilkaset egzemplarzy kilka ciekawostek znaleźć można. Albo choć jakieś dziwactwa.

  2. O, proszę, jeśli natknę się na tę pozycję w jakiejś taniej książce, to pewnie nabędę. Mam już na półce inną pozycję tego autora (którego ogromnie cenię jako tłumacza), tj. „Za horyzont. Polaków latynoamerykańskie przygody” i trzeba będzie wreszcie się z nią zmierzyć 😉

    • pozeracz

      A teraz (współ)wpadła mu nagroda za „To nie jest Miami” Fernandy Melchior. I to też chciałbym przeczytać.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

Oparte na WordPress & Theme by Anders Norén