"Natura ludzka nigdzie nie jest tak słaba, jak w księgarni"

Tag: archiwum burzowego światła

Sandersonowanie bez cukru, czyli „Wiatr i Prawda” Brandona Sandersona

Ponoć fanów Brandon Sandersona zwie się Sanderfanami. Może to i lepiej, że nie do końca zasługuję sobie na to miano… W końcu Wiatr i Prawda ukazała się pod koniec 2024, a ja przeczytałem ją dopiero niedawno. Choć z drugiej strony mam zamiar wsiąknąć w inne zakątki Cosmere. Tak w zasadzie to nie do końca wiem, dokąd zmierzam w tym wstępie, więc po prostu do sedna przejdę.

wiatr i prawda

Sinusoidy akcji, czyli „Rytm Wojny” Brandona Sandersona

Należę do osób, które nie potrafią (albo nie chcą, bo w sumie nie podejmuję prób) czytać kilku książek na raz. Jedynym odstępstwem od mej czytelniczej monogamii jest Kindle. Najczęściej mam jedną książkę napoczętą w papierze i jedną na czytniku. Tak się jakoś mi poskładało, że ta druga jest niejako lekturą zastępczą, zapasowo-wyjazdową. Rytm Wojny padł ofiarą tego układu, gdyż jego lektura zajęła mi ponad pół roku. Czy aby jednak była to tylko wina mych zwyczajów?

rytm wojny okładka

 

Długa droga do wolty, czyli „Dawca Przysięgi” Brandona Sandersona

Brandon Sanderson to autor, który wedle wszelkich pożeraczowych prawideł, powinien na blogu pojawić się już dawno temu. Tak się jednak jakoś złożyło, że dwa pierwsze tomy Archiwum Burzowego Światła czytałem na początku 2015 roku, czyli akurat w przerwie pomiędzy recenzowaniem a blogowaniem. Nawet we wpisie o seriach fantasy go nie umieściłem z dziś niejasnych dla mnie powodów. Pora nadrobić zaległości: oto Dawca Przysięgi.

dawca przysięgi

Oparte na WordPress & Theme by Anders Norén