Recenzencki żywot dziwnie się czasem układa. Dopiero co wspominałem o swojej nabytej niekompatybilności z prozą sensacyjno-kryminalną, a tu piszę o drugiej takogatunkowej książce pod rząd. Cóż jednak poradzić, gdy wygra się powieść w konkursie prowadzonym przez samą autorkę? A w dodatku jest to pisarka lubiana (i zwywiadowana)? Powiadam, że nic. Oto więc Pokuta Anny Kańtoch.
Tag: kryminał
Podsumowując swoje wywody poświęcone Czarnej książce, wyraziłem zdziwienie brakiem wydawcy. Wspomniany zbiór opowiadań był całkiem niezłym kawałkiem sports fiction, a w dodatku rzeczony sport Pożeraczowi bliski jest. Dlatego też ucieszyłem się na wieść o wydawcy znalezieniu oraz otrzymanie od autorki egzemplarza do recenzji. W taki właśnie sposób trafiła do mnie właśnie Szkoła wyprzedzania.

