"Natura ludzka nigdzie nie jest tak słaba, jak w księgarni"

Tag: londyn

Mroki, czyli „Prosto z piekła” Alana Moore’a i Eddiego Campbella

Nieraz we wstępach wspominałem o meandrach czytelniczych decyzji, więc nie będę tu wypisywał kolejnych truizmów. Mam za to przykład ciągu decyzyjnego nietypowego, bo pozaksiążkowego. Co prawda do kolejnych komiksowych tworów Alana Moore’a zabieram się od dawna, ale czynnikiem wyzwalającym i konkretyzującym wybór był… podcast: jedyny, słuszny, historyczny The Rest is History. W grudniu poświęcili kilka odcinków Kubie Rozpruwaczowi, a mnie zmotywowało to do nabycia i szybkiego przeczytania Prosto z piekła.

prosto z piekła cover

Z Archiwum Q, czyli „Londyn NW” Zadie Smith

Pierwszy kontakt z autorami uznanymi przez krytyków czy też w inny sposób rozpoznawalnymi jest obarczony pewnym ryzykiem. W zależności od nastawienia do takich pochwał trzeba mocno się natrudzić, by wyzbyć się swych negatywnych czy też pozytywnych oczekiwań. Zadie Smith jest jedną z takich autorów – młoda córka emigrantki, nominowana do nagrody Bookera i z głośną debiutancką powieścią. Wydany ostatnio Londyn NW, ostatnia powieść Smith, to dobra okazja, aby zmierzyć się z takim wyzwaniem.

londyn nw

Z Archiwum Q, czyli „Rzeki Londynu” Bena Aaronovitcha

Brytyjski humor to twór dość specyficzny – przez niektórych nierozumiany, przez wielu uwielbiany. Kojarzony jest głównie z dorobkiem grupy Monty Pythona, ale przejawia się także w literaturze. Brytyjczycy wiodą też zdecydowanie w podgatunku, który określić można fantastyką humorystyczną, głównie za sprawą Terry’ego Pratchetta oraz Douglasa Adamsa. Ben Aaronovitch nie kładzie aż takiego nacisku na humor, lecz Rzeki Londynu udanie wpisują się w tę tradycję.

rzeki londynu okładka

Oparte na WordPress & Theme by Anders Norén