"Natura ludzka nigdzie nie jest tak słaba, jak w księgarni"

Tag: wydawnictwo pauza Strona 3 z 8

Walijskimi dróżkami, czyli „Niebieska Księga z Nebo” Manon Steffan Ros

Może nieco zapachnie to oczywistą oczywistością, ale są takie wydarzenia życiowe, które zmieniają nie tylko punkt widzenia, ale też odbieranie literatury. Ja najbardziej odczułem to przy lekturze Drogi Cormaca McCarthy’ego. Czytałem ją dość krótko po tym, jak zostałem ojcem, i momentami musiałem emocjonalnie odcinać się od treści. Niebieska Księga z Nebo to powieść, której trudno do prozy Amerykanina nie odnosić, ale jednocześnie i bardzo od niej różna.

niebieska księga okładka

Utrzymać kurs, czyli (nie)postanowienia na rok 2021

We wpisie podsumowującym zwierzyłem się ze swego czytelniczego spadku i rozczarowania nim. Jak na razie rok nowy stara się mi pokazać, że pod kątem wypadków, przypadków i nieszczęść wcale nie chce być gorszy od poprzednika. Podobnie było rok temu z (nie)postanowieniami: na narzekaniu na niezbyt dobry wypełnienie tych na 2019, w 2020 poszło mi jeszcze gorzej. Cóż, w tym roku sinusoida zaczęła zmierzać w górę, delikatne odbicie zaliczone. Oto (nie)postanowienia na rok 2021.

niepostanowienia 2021

Poszukiwanie przez ucieczkę, czyli „Przejście” Pajtima Statovciego

Obcowanie z literaturą jest doskonałym sposobem otwierania się na innych, poznawanie ich perspektywy. Miewam co prawda wątpliwości względem tego, czy trafia ona do tych, którym takie olśnienie najbardziej jest potrzebne. Jednak i dla tych pozostałych ważne jest, by rzeczone dzieło broniło się samo w sobie. Ważne przesłanie w marnej powieści wydźwięku znacznego nie będzie miało. Czy zmierzam do stwierdzenia, że Przejście to przeciętna powieść? Nie, lecz do ideału zdecydowanie jej daleko.

przejście okładka

Poza słowami, czyli „Witajcie w Ameryce” Lindy Boström Knausgard

Obiegowe prawidło głosi, że prawdziwa sztuka rodzi się w cierpieniu. Ja się co prawda z tym banałem nie zgadzam, ale nie da się ukryć, że trudne doświadczenia życiowe bywają wyjątkowo skuteczną pożywką także dla literatury. W wywiadzie dla Wysokim Obcasów Linda Boström Knausgard przyznała, że jej dzieciństwo było „dziwne, skomplikowane, nieprzyjemne”. Witajcie w Ameryce to nie powieść autobiograficzna, ale życiorys na pewno jej wiarygodności przydał.

witajcie w ameryce

Samemu acz nie samotnie, czyli „Pełnia miłości” Sigrid Nunez

Wydawać by się mogło, że jeszcze nie tak tak dawno zachwalałem krótkiego acz treściwego Przyjaciela Sigrid Nunez, a tu Wydawnictwo Pauza raczy czytelników kolejnym tytułem amerykańskiej pisarki. Rok z hakiem temu pisałem o tym, jak to w krótkiej powieści zawrzeć można wiele treści, a przy tym i ciepła. Pełnia miłości to historia w treści różna, ale duchem bardzo zbliżona do poprzednio przeze mnie czytanej.

pełnia miłości

Strona 3 z 8

Oparte na WordPress & Theme by Anders Norén