"Natura ludzka nigdzie nie jest tak słaba, jak w księgarni"

Kategoria: Książki Strona 1 z 93

Błysk w gąszczu mroku, czyli „Prawdziwe tygrysy” Micka Herrona

Przyznam się, że przez krótką chwilę zastanawiałem się, czy nie przerzucić pisania o tej serii na facebookowy profil Pożeracza, ale szybko mi przeszło. Mimo wszystko uważam, że pełna recenzja zwiększa szansę, że sięgnie po nie więcej osób. Co ciekawe, argument za migracją był też dowodem mej admiracji — w przeciągu roku przeczytałem bowiem trzy części. Ale jakże czynić inaczej, gdy to takie dobre, a w dodatku jest się w Londynie? Oto Prawdziwe tygrysy.

prawdziwe tygrysy

Z Archiwum Q, czyli „Marsjanin” Andy’ego Weira

Jeden z największych sukcesów wydawniczych ostatnich lat. Powieść wydawana w częściach na blogu, przez długi czas dostępna bezpłatnie. Nadchodząca ekranizacja reżyserowana przez Ridleya Scotta z Mattem Damonem w roli głównej. Książka, która w pewnej mierze mogła uratować NASA. Osiągnięcia dzieła Andy’ego Weira można by wymieniać jeszcze długo, ale nie to jest celem recenzji. Pora więc skupić się na samej literaturze — oto Marsjanin.

marsjanin okładka

Serenada czarnego psa, czyli „Upadek Lewiatana” Jamesa S.A. Coreya

Czasem i w czytelniczym życiu przychodzi taki moment, że bardzo chcę się, by Anna Jantar (tudzież Andrzej Mogielnicki) nie miała racji. Niestety, nawet najlepsi autorzy i autorki nie mogą ciągnąć serii w nieskończoność (choć niektórzy próbowali) — zresztą szybko pewnie obróciłoby się to przeciwko wszystkim. Stać się musiało więc nieuchronne: to, co Przebudzenie Lewiatana rozpoczęło, zakończy Upadek Lewiatana.

upadek lewiatana

Z Archiwum Q, czyli „Drozdy. Dotyk przeznaczenia” Chucka Wendiga

Od Augustyna z Hippony, przez protestantów, aż po wytwory kultury popularnej, takie jak film Oszukać przeznaczenie – predestynacja to motyw, który pojawia się w filozofii i sztuce od wielu wieków. Nie stroni od niego zwłaszcza literatura fantastyczna, w której mnóstwo jest przepowiedni oraz proroctw. Rzadko jednak przeznaczenie staje się motywem centralnym i jest traktowane tak bezpośrednio. W dodatku tu z przeznaczenie mierzy się wulgarna antybohaterka. Zapowiada się ekscytująco, sprawdźmy więc, czy Drozdy. Dotyk przeznaczenia taka jest rzeczywiście.

drozdy dotyk okładka

Boskich terytoriów kurczenie, czyli „Magnolie zakwitną nocą” Indigo Ciel

Osoby chcące zadebiutować na polskim (a pewnie i nie tylko) rynku łatwo nie mają. Nie dość, że trzeba całą tę powieść (lub – co gorsza – opowiadania) napisać, to jeszcze trzeba przekonać kogoś, by ją wydał. Gdy w dodatku nie wpisuje się takie dzieło w aktualne trendy i nie ma w nim np. kota, kawiarni albo kota w kawiarni, to w ogóle jest pod górkę. Kompletnym szaleństwem zaś zdawać się może zaczynanie od książki ambitnej. A jednak… Magnolie zakwitną nocą Indigo Ciel wpisują się w tę właśnie kategorię.

magnolie zakwitną nocą

Strona 1 z 93

Oparte na WordPress & Theme by Anders Norén