… czyli jak poznać, że wpuściło się do domu/życia/kręgu znajomych mola książkowego. Czytelnictwo swoi w Polsce na niskim poziomie, nie można jednak lekceważyć zagrożenia, jakim niewątpliwie są mole książkowe. Oczytani, szczycący się bogatym słownictwem i szerszymi horyzontami bywalcy wielu światów — ciężko o cięższe przypadki monomanii. Na początek trzeba zaznaczyć – moloza książkowa jest przypadłością niezbywalnie nieuleczalną. Kto raz w ten zgubny nałóg wpadnie, ten już z niego nie wypadnie. Marność nad marnościami i wszędzie książki.




