Qbuś pożera książki

"Natura ludzka nigdzie nie jest tak słaba, jak w księgarni"

Bezduszna matnia, czyli „Tragedia na przełęczy Diatłowa” Alice Lugen

Mało kto się pewnie spodziewał, że tragiczna śmierć dziewiątki młodych Rosjan nie tylko przetrwa w pamięci bliskich, ale i stanie się jedną z tajemnic, które interesują miłośników nierozwikłanych przypadków z całego świata. Za sprawą wytrwałości rodzin i badaczy oraz specyficznej siły Internetu o tej sprawie usłyszałem swego czasu nawet ja. Alice Lugen postanowiła podejść do tej sprawy metodycznie i zdroworoządkowo, rezultatem czego jest książka Tragedia na przełęczy Diatłowa.tragedia diatłowa

Połamane opowieści baśniowej treści, czyli „How to Fracture a Fairy Tale” Jane Yolen

Baśnie i inne podobne ludowe przypowieści są dość wdzięcznymi obiektami do przepisywania. Schematyczna konstrukcja, szerokie rozpowszechnienie, bogate zasoby postaci i morałów – wszystko to sprawia, że czytelnicze oczekiwania można względnie łatwo wykorzystywać, a fabuły do własnych potrzeb naginać. Trzeba jednak jeszcze mieć dość talentu, by uczynić z nich atrakcyjną literaturę. Przekonajmy się, że Jane Yolen udało się to w How to Fracture a Fairy Tale.

How to Fracture a Fairy Tale

Fascynująca finezja forteli, czyli „Jeśli zimową nocą podróżny” Italo Calvino

Pożeracz w zamierzchłych czasach przedblogowych recenzje pisał dla kilku portali fantastycznych. Jeden z nich jednak miał nieco szerzej patrzące szefostwo i potrafił wyciągnąć od wydawców nie tylko tradycyjnie pojmowaną fantastykę. Właśnie z tego źródła trafiły do mnie Niewidzialne miasta Italo Calvino w pięknym wydaniu od WAB i od tego czasu chorowałem na Jeśli zimową nocą podróżny o tym samym sznycie. W końcu się doczekałem, zakupiłem i oto jest.

calvino wab kichot okładka jeśli zimową nocą podróżny

Mole na ekranie, czyli książki w filmach (i serialach też)

Rozpocznę od stwierdzenia oczywistego: pochłanianie dzieł kultury zależne jest od życiowego doświadczenia. Mój tata zawsze zżymał się na przykład na różne głupoty filmowe związane z wspinaczką (wysoko)górską. Mi łatwiej wyłapywać jest tłumaczeniowe wpadki. Książki w filmach i ekranowe mole książkowe stają się zaś obiektem pożądania książkoholików.
książki w filmach

Innoplanterna rozgrzewka, czyli „Gorączka Ciboli” Jamesa S.A. Coreya

Do niedopuszczalnych, haniebnych wręcz zaniedbań doszło. Pogodziłem się już z faktem, że MAG wespół w zespół z tłumaczem Markiem Pawelcem wyprzedzili mnie w oryginalne czytającego. Jednak teraz zawaliłem własną tradycję i harmonogram czytania Ekspansji opóźnił się o niemal dwa miesiące. To wszystko dworowanie oczywiście, służące głównie temu, by podlinkować recenzję części poprzedniej. Nie kombinuję już… oto Gorączka Ciboli.

gorączka ciboli

Strona 67 z 155

Oparte na WordPress & Theme by Anders Norén